Wakacja z labradorem w ogole z psem.
Patrzysz na archiwalną wersję wątku "Wakacja z labradorem w ogole z psem." z forum labradory.info/
Baracuda - 2007-01-17, 19:21
Witam. Nie bardzo wiedziałem do jakiej grupy zaliczyc ten temat.
Mam zamiar poruszyć tutaj sadze nie tylko moj klopot. Otoz chodzi o spedzanie wakacji z psem.
Czy forumowicze tez macie takie problemy zeby znalezc osrodki wypoczynkowe, ktore przyjma was z waszym pupilem za przyzwoita cene.
W poprzednim roku kiedy nie mialem labka mialem mozliwosc korzystania z domkow Generalnej Dyrekcji Drog Krajowych i Autostrad co kosztowalo mnie nie wielkie pieniadze. Na dzien dzisiejszy jeden z wczasowiczow ktory byl z psiakiem zachowywal sie bardzo brzydko wobec czego GDDKiA wprowadzila zakaz przywozenia zwierza do Osrodka.
Poszukalem osrodka ktory przyjmie mnie z psem na wkacje na 14 dni oczywiscie znalazlem ale cena jaka sobie zycza za pobyt powalila mnie z nog.
3500 zł bez wyzywienia i domek nie ma mozliwosc gotowania na wlasna reke.
Czy nie czujecie sie dyskryminowani i nie jest wam przykro z powodu takich zakazow.
A moze znacie jakies urokliwe miejsce z czysta woda gdzie chetnie przyjma rodzinke z labkiem za przyzwoita cene ?
W wakacje zakazujemy przyjazdow z psami do osrodkow a po wakacjach oragnizujemy wielkie akcje typu "Przygarnij psa" czy cos w tym stylu. Kazdy kto przyjezdza z psem do osrodka powienien za niego odpowiadac, po nim sprzatac i dbac by nie stwarzal zagrozenia dla innych uczestnikow wczasow i powieniem byc z czystosci w domku po zakonczeniu turnusu rozliczany.
Moze to co napisalem jest lekko nie skladne ale pisze w nerwach bo mam juz dosc zakazow wprowadzania psow.
W lesie pies nie moze biegac bo mandat, w miwscie tez nie bo mandat a gdzie ma kurde biegac ?
Tak mi sie nazbieralo tych zali przepraszam
Pozdrawiam
markos - 2007-01-17, 19:31
Prawdę powiedziawszy nie jest tak bardzo źle.Abyś i ty mógł odpocząć i pies nie był zestresowany szukaj jakiś małych miejscowości.Ja w ubiegłym roku byłam z mężem i Mackeyem w łukęcinie.Taka mała miejscowość koło Pobierowa.Warunki w normie.Obiady można wykupić.Dużo lasów, mało ludzi, plaża szeroka i pies nie sprawiał nikomu problemów.Wykorzystaj też "szukaj", gdyż nie pierwszy raz pojawia się ten temat.
mysza - 2007-01-17, 20:03
My w zeszłym roku byliśmy w górach z dwoma labkami i nie mieliśmy specjalnego problemu ze znalezieniem pensjonatu a robiliśmy objazdówkę od szklarskiej po zakopane jedyne co to musieliśmy dopłacić po 10 zł za dobę od pieska no i oczywiście pilnować aby nie narobiły szkód , dodam że Szejk był wtedy szczeniaczkiem , natomiast jeśli chodzi o wakacje nad morzem to nie do końca sie orientuje my mamy ułatwione zadanie bo spędzamy wakacje w domku moich rodziców w Pobierowie , jednak w Lipcu spotkałam panią z labkiem na Plaży która przyjechała z Łodzi i zatrzymała się w jednym z ośrodków Campingowych także myśle że Zachodniopomorskie ośrodki (Pobierowo, Rewal,Łukęcin , itd.) są raczej przychylne posiadaczom czworonogów.
bartek22 - 2007-01-17, 20:05
W lecie też czułam się rozżalna zakazami jakie obowiezują psy, a nas jako ich posiadaczy również. Morze wyłączone od maja do końca września, las z wiadomych
powodów też jest zabroniony. Jednak minione lato było tak upalne że Rajo na prawdziwe spacery wychodził wczesnie rano i wieczorem pluskaliśmy się w morzu /mimo zakazu - trudno /.
Jeśli chodzi o wyjazd na wakacyje to nie było az tak żle. Gospodarstwa agroturystyczne naogół nie robią problemów ale trzeba to wczesniej uzgodnić.
Moje pierwsze pytanie zawsze brzmiało czy można z psem jak nie to nie było sensu dalej rozmawiać.
mysza - 2007-01-17, 20:11
A czy zakaz wstepu dla psów obowiązuje na każdej plaży czy tylko na tych strzeżonych
Pytam bo ja właśnie od maja do września zawsze zabieram moje psiaki na plaże(dziką) i jeszcze nie spotkałam się z zakazem albo nie zwróciłam uwagi , generalnie w Pobierowie zawsze jest kilka psów na plaży więc się nie przejmowałam.
Piotrek z Płock - 2007-01-17, 21:09
Był już wcześniej poruszany ten temat tu sa posty dotyczące wyjazdów z psami w różne miejsca.
http://labradory.info/vie...der=asc&start=0
Tu jest stronka z mapka na której zaznaczone są miejsca w całej polsce plus adresy i kontakty
http://zwierzakbezpiecznywpodrozy.pl/hotele.php
My w tamtym roku bylismy z naszą Tina w gospodarstwie agroturystycznym za psa nic nie płaciliśmy. Mnustwo miejsca gdzie pies mógł sobie pobiegać bliski dostęp do wody. Warto odwiedzać takie miejsca, tam z regóły właściciele nie robia problemu z faktu że przyjechalismy z pupilem.
bartek22 - 2007-01-17, 21:44
A czy zakaz wstepu dla psów obowiązuje na każdej plaży czy tylko na tych strzeżonych
Na wszystkich plażach obowiązuje ten zakaz / Gdańsk od 1 maj - 30 wrzesień , Sopot od 1 marzec - 31 pazdziernik /. Natomiast nie wiem jak w Gdyni.
medyk - 2007-01-17, 22:04
Na szczęcie plaże są także poza trójmiastem
Na plażach strzeżonych oczywiście jest zakaz wprowadzania psów, ale takie plaże sa przy większych miejscowościach. A pomiędzy nimi albo przy małych wsiach hulaj dusza...
Regularnie spaceruję, pływam z psem między Stilo a Białogórą, czasem nawet dalej w stronę Dębek. Wszyscy na plażę wchodzą z psami i nikt mi nigdy uwagi nie zwrócił.
No dobra raz pani nadleśnik po cywilu w lesie o 8 rano w kwietniu, że pies przy rowerze biegnie bez otoku
Viola - 2007-01-17, 22:56
Też zaczynam juz planować wakacje z psem , poszperałam którejś nieprzespanej nocy w necie i muszę napisć , że chyba nie jest najgorzej - przeszukiwałam wyłącznie region Kaszub i to okrojony , bo nie interesuje mnie dostęp do morza tylko wyłącznie na jeziorami na Kaszubach . No i znalazłam w ciągu kilku godzin 18 linków do miejsc na Kaszubach, gdzie wyraźnie deklarowane jest zaproszenie również z psem ( w dwóch znalezionych domkach do wynajęcia oferowany jest nawet kojec dla pupila ) W niektórych z tych miejsc pobierane są dodatkowe opłaty za psa, ale nie są to duże sumy od 4 do 8 zł za dobę .
Oczywiście nie szukałam miejsc w droższych hotelach , tylko w niedrogich leśnych ośrodkach z domkami , nad wodą , lub w prywatnych domkach letniskowych wynajmowanych na weekendy .
Zatem teoretycznie jest sporo ofert , a za kilka dni do wybranych miejsc mam zamiar napisać , zobaczymy ile warte są piękne kolorowe stronki netowe
Murphy - 2007-01-17, 23:04
My w zeszłym roku tez zatrzymalismy sie w dwóch ośrodkach wczasowych na Mazurach i bylismy z Kodeczką, nikt nie miał zastrzeżeń, ale pilnowaliśmy naszego kudłate dziecko, nie załatwiała się na trawnikach tylko szukalismy zawsze ustronnego miejsca,(ale także sprzataliśmy) .
Monisia:) - 2007-01-17, 23:13
Osobiście my polecamy Kużnicę.Latem tego roku{lipiec} wyjechalismy z Cheri na Płw.Helski.Zajechalismy nocą ok 23.00.Szukalismy noclegu w ciemno i na trzy kwatery tylko jedna odmowiła z powodu psa.Nie polecam akurat tej bo okazala się jak dla nas zbyt ciasna ale miejscowosc jak najbardziej.Dla tych co lubią spokój ,maja dzieci i psy polecana jest właśnie Kużnica.Szeroka plaża ,jest gdzie spacerować i zakazy obejmuja jedynie plaże strzezone,więc tam nie szliśmy!z inymi miejscami absolutnie nie ma problemu.Rozmawialam tam z mieszkańcami i włascicielami psow i potwierdzająco zapewniali,że zakaz jest tylko tam gdzie widzimy i tyle.Na plaży Cheri miala 3 labradory do zabawy.Bawily się bez ograniczeń.O każdej porze dnia moglismy znależc się na plazy beż problemu.Wydaje mi się,ze teraz jest lepiej niz chociazby wtedy gdy będąc malą dziewczynka wyjeżdzalismy z naszym psem na wakacje i wówczas niewiele pensjonatow czy kwater zgodziło się na obecnośc zwierzaka.Dla porównania dodam,że chociazby w Pobierowie, w tym roku powstal nowoczesny Ośrodek Wypoczynkowy,z basem na zewnątrz,wyglad na folderach był bynajmniej przepiekny i z ciekawosci zadzwoniliśmy zapytać się czy piesem można przyjechać?Uslyszelismy w słuchawce"oczywiście,że tak"...
Baracuda - 2007-01-18, 07:21
Wyglada na to ze trafilem na samych Kociarzy
A Ceny wypoczynku was nie przerazaja 3500 zł za domek za 14 dni.
Przepraszam nie pomyslalem zeby uzyc funkcji Szukaj.
markos - 2007-01-18, 07:25
Przepraszam a ile osób liczy twoja rodzinka?
Baracuda - 2007-01-18, 08:31
Rodzinka 2 dorosłe osoby i jedno dziecko + drugie czarne
Rozgladalem sie za domkiem 4 osobowym i 6 osobowym.
6 osobowy drozszy na dobe o 20 zł.
mar_tusia - 2007-01-18, 10:07
a my jedziemy w tym roku z psem na spływ kajakowy
już się boje
medyk - 2007-01-18, 11:46
Czy ktoś z was był w Karkonoszach albo w Bieszczadach ostatnimi czasy? Czy można wejść z psem na szlaki? Na stronie karkonowskiego parku niby jest napisane że na smyczy i w kagańcu można. Widywał ktoś z was psy na szlakach?
Naika - 2007-01-18, 12:18
medyk, ja rozmyślałam o Karkonoszach i sprawdzałam w Karkonoskim Parku Narodowym - można, ale wg przepisów pies musi mieć kaganiec i być na smyczy
Viola - 2007-01-18, 12:46
Baracuda, nie wiem czy to dużo , wygląda za dużo , ale to aż 14 dni , ja szukałam w necie raczej łykendów , spójrz na ofertę z tego linka , porównaj sobie , tam jest z pełnym wyżywieniem http://www.trisline.com.pl/wrzos/ceny.html ,
Monisia:) - 2007-01-18, 15:05
Aniu my byliśmy w Górach we wrzesniu... wprawdzie nie w Karkonoszach .Chodziliśmy po szlakach z Cheri i nie bylo problemu poza tym,że padla Nam ze zmęczenia
Marta a nie masz się czego bać masz w końcy psa ratownika !!
AsiaM - 2007-01-18, 18:06
Czy ktoś z was był w Karkonoszach albo w Bieszczadach ostatnimi czasy? Czy można wejść z psem na szlaki? Na stronie karkonowskiego parku niby jest napisane że na smyczy i w kagańcu można. Widywał ktoś z was psy na szlakach?
W Kotlinie Kłodzkiej można bez problemów na wszystkich szlakach - sprawdzała "organoleptycznie"
Może powinnyśmy stworzyć jeden duży spis miejsc/kontaktów - gdzie warto pojechać z psem?
izabelka70 - 2007-01-18, 18:27
Czy ktoś z was był w Karkonoszach albo w Bieszczadach ostatnimi czasy?
My byliśmy w sierpniu w Bieszczadach konkretnie w Wetlinie zwiedziliśmy Bieszczady prawie całe 10 dni szczęścia pełen luz ludzi jak na lekarstwo pełna swoboda Mela szalała od świtu po zmierzch. Niby przy wejściach na szlaki są zakazy ale nie spotkałam się z żadnym sprzeciwem Mela była cały czas z nami biegała luzem.To samo w knajpkach wszędzie mile nas witali Mela leżała pod stolikiem kierowcy busów tez pełne zrozumienie raz tylko zakładałam jej kaganiec.Gospodarze super przy rezerwacji zaznaczyłam że z psem, więc dali nam domek cały ogrodzony do swojej dyspozycji warunki dobre.Cena też.Ogólnie ful wypas przyjechaliśmy szczęśliwi wypoczęci Mela schudła 1,5kg
medyk - 2007-01-18, 18:53
Niby przy wejściach na szlaki są zakazy ale nie spotkałam się z żadnym sprzeciwem
A mijaliście się z jakimiś strażnikami parku? Przed wejściem do parku kupuje się wejściówki prawda? Rozumiem że nikt się nie czepiał.
Trochę nie chcę ryzykować wyjazdu, by się później okazało, że przy wejściu nas nie wpuszczą...
izabelka70 - 2007-01-18, 19:05
A mijaliście się z jakimiś strażnikami parku? Przed wejściem do parku kupuje się wejściówki prawda? Rozumiem że nikt się nie czepiał.
Bilety kupowaliśmy i spoko. My przed samym wyjazdem sprawdzaliśmy regulamin parku bieszczadzkiego i było że psy wprowadzamy na smyczy, gospodarzy też pytaliśmy i też mówili że można. Więc na pewniaka jechaliśmy i jak się okazało to 5 dni przed naszym przyjazdem porozwieszali te zakazy nie wiedzieć czemu. Miałam zamiar tym się tłumaczyć ale nie było takiej potrzeby. Bieszczady są super.
[ Dodano: 2007-01-18, 19:07 ]
medyk - 2007-01-18, 19:11
A tak naprawdę to w górach wszędzie są te cholerne zakazy a już Tatry to nie ma szansy z psem wejść na szlak
Od polskiej strony szans nie ma. Natomiast parę lat temu widywałam psy na szlakach po słowackiej stronie. Tam nie ma żadnych budek z biletami i nie widuje się strażników.
izabelka70 - 2007-01-18, 19:14
My jesteśmy krajem przyjaznym psom
gripi - 2007-01-18, 20:15
my bylismy zeszłego roku w Sztutowie ośrodek Bursztynowo. 600 m do plaży.
Domki w lesie full miejsca, z psami chętnie, zresztą JASNA1 i jej czekoladowy Solo potwierdzą , a w tym roku to nie wiem ,pewnie na wies remontowac nasza starą chałupę na mazurach.pozdrawiamy
jasna1 - 2007-01-18, 20:22
a tak, tak wszystko potwierdzamy
i ludzi fajnych można spotkać...
Monisia:) - 2007-01-18, 20:50
Aniu: Szczyrk i Zakopiec-chodzilismy po szlakach w miarę rozsądku z uwagi na Cheri.Aprobata z każdej strony.Nie ma co się stresować:)
Naika - 2007-01-18, 21:12
Tam nie ma żadnych budek z biletami i nie widuje się strażników.
widuje się , widuje Widocznie szczęście miałaś. A zakaz taki sam, jak po polskiej stronie. Ale sami w schronisku na Ornaku spotkaliśmy dwa psy. No i jakoś tam wejść musiały, prawda? Może jakieś pozwolenie można dostać, czy co?
Monisia, a po których szlakach chodziliście w Zakopanem?
mmu - 2007-01-19, 21:01
właśnie przeglądałam sobie ośrodki, gdzie można z dzieckiem pojechać i zobaczcie, jaki fajny pensjonat znalazłam!
mozna przyjechać z labradorem (duże psy mają zakaz wstępu, wyjątek labradory i goldeny ), opłata jednorazowa za psa wynosi 20 złotych. szkoda tylko, że do Jastrzębiej Góry jest tak daleko
http://amberia.pl/index.html
cc704 - 2007-01-19, 22:09
Interesujaco to wyglada no i ceny przyzwoite
mmu - 2007-01-20, 10:42
cc704, właśnie, poza sezonem 25 złotych, dzieci do 8 lat za 50 % i do tego budynek jest nowy! tylko, że do morza jest z 500 m, ale z labkami to i tak pewnie trzeba podjechać kawałek dalej, na jakąś dziką plażę
melody_88 - 2007-01-20, 13:11
[quote="mmu"]właśnie przeglądałam sobie ośrodki, gdzie można z dzieckiem pojechać i zobaczcie, jaki fajny pensjonat znalazłam!
mozna przyjechać z labradorem (duże psy mają zakaz wstępu, wyjątek labradory i goldeny ), opłata jednorazowa za psa wynosi 20 złotych. szkoda tylko, że do Jastrzębiej Góry jest tak daleko
http://amberia.pl/index.html[/quote]
ejj nice ale się rozmarzyłam tak sobie myślę rodzicom urlop się należy i wypoczynek nad morzem... Może dadzą się namówić, do wakacji będę im o tym nadawała
marzena_K - 2007-01-20, 14:04
ale się rozmarzyłam
Ja też... Naprawdę fajna oferta, chyba się tam wybiore z moim facetem ...a właściwie dwoma ...
izabelka70 - 2007-01-20, 17:06
mmu, Stronka super a jak z poruszaniem się po plaży???
pati1503 - 2007-01-20, 17:44
Fajna miejscowka!Zlot robimy?
izabelka70 - 2007-01-20, 17:46
Tylko troch daleko.
[ Dodano: 2007-01-20, 17:49 ]
Viola - 2007-01-20, 17:53
Na zlot , to rzeczywiście byłoby super miejsce , bo wówczas i my - ludzie północy dotarlibyśmy na spotkanie
no i oni mają labradora http://www.amberia.pl/pies.html
[ Dodano: 2007-01-20, 18:02 ]
Naika - 2007-01-20, 20:14
Na zlot , to rzeczywiście byłoby super miejsce , bo wówczas i my - ludzie północy
Też mi się tak wydaje. jakieś dziwnie przystępne ceny, morze, labki mile widziane... to co, robimy alternatywę dla tych, co do Sulistrowic nie mogą pojechać
mmu - 2007-01-20, 20:31
a przeczytałyście uważnie tę stronę, co Viola podała...tam jest taki mały szczegół
ale miejsce wydaje mi się naprawdę super i ceny też przystępne. no i nad MORZEM!
a tu jest więcej info od właścicielki pensjonatu:
http://forum.gazeta.pl/fo...=595&w=55679486
izabelka70 - 2007-01-20, 20:57
.tam jest taki mały szczegół
Jaki
Baracuda - 2007-01-20, 21:01
Małzonka wynalazła jakis Ośrodek w Szrlocie. Na Kaszubach wiec moze tam pojedziemy. Podobno demek stoi nad samym jeziorem tak ze mozna ryby lowic z balkonu pokoju
I podobno z psina mozna
Naika - 2007-01-20, 23:20
mmu, ja tę stronę czytam wzdłuż i wszerz i niekumata jestem, o co ma niby chodzić... że może to ośrodek dla par z dziećmi?
mmu - 2007-01-21, 09:46
no dobra, to jest ktoś chyba z forum labradory.pl, bo w tekście jest napisane, że o labusiach mozesz się więcej dowiedzieć na tej stronie ale może by nas nie wygnali
goka - 2007-01-21, 09:58
Ja dosłownie przed chwilą znalazłam stronkę o tej willi.Rodzina się już zapaliła...ale szczerze mówiąc troche mnie te odleglości od "jedzonka" przerażają - mam dośc kuchni przez okrągly rok i chcialabym żeby nawet śniadanko mi w wakacje "podali pod nos".Ale towarzystwo dla Zmyłci.........
loona1621 - 2007-02-13, 12:36
Na wakacje z psem nad morzem można jechać do Łeby do pensjonatu Metalurg, wiem bo byłam tam kiedyś z Leonem i nie mieli nic przeciwko temu, ośrodek jest zaraz przy plaży, posiłki trzy lub dwa razy dziennie i ceny też dosyć rozsądne. Pokoje z łazienkami dwu lub trzy osobowe i chyba kilka czteroosobowych. Choć to nie Hilton ale warunki przyzwoite.
jil - 2007-04-11, 10:20
A my juz nie mozemy sie doczekac pierwszych wakacji z naszym Madoxem ,bardzo sie cieszymy na morze ,plaze i wspolne spacery ,jedyne co mnie przeraza to milosc mojego psiaka do wszystkiego co sie porusza ,a jak ktos sie do niego odezwie ,to juz ...koniec W lipcu bedzei mial 10 miesiecy ,wiec bzdury i zabawa mu tylko w glowie ,nie sadze ze do tego czasu ustatkuje sie w uczuciach i bedzie kochal i interesowal sie tylko nami Wiec tylko bezludne plaze nas ratuja. I ta podroz mnie tez stresuje 1700 km ,jak on to przezyje ?
[ Dodano: 2007-04-11, 10:23 ]
monia58 - 2007-04-11, 13:08
A my juz nie mozemy sie doczekac pierwszych wakacji z naszym Madoxem ,bardzo sie cieszymy na morze ,plaze i wspolne spacery
my też w tym roku jedziemy z naszem labiszonem na pierwsze wspólne wakacja nad morzem
I nawet udało mi się dość szybko znaleźć kwaterę, gdzie za psa nie płacimy nic! A właścicielka bardzo sympatyczna, przyajmniej przez telefon. I sama posiada kota rasowego. Nie wiem tylko, czy nasz Vasco go nie zaliże na śmierć
gringo - 2007-04-11, 13:33
I nawet udało mi się dość szybko znaleźć kwaterę, gdzie za psa nie płacimy nic! A właścicielka bardzo sympatyczna, przyajmniej przez telefon.
ooo, a gdzie dokładnie jedziecie?? może jakiś namiar na kwaterę (i po ile?)...
też szukam czegoś nad morzem, bo my również pierwsze wakacje z psem mamy w planie i część urlopu chcieliśmy nad morzem spędzić
monia58 - 2007-04-11, 13:35
gringo, jedziemy do Darłówka. Kwatera jest w prywatnym pensjonacie, pokój 4-osobowy z łazienką, 40 zł/os. za dobę. Pies -gratis! podaję Ci ich stronkę:
http://www.admiral.darlowko.pl/
My jedziemy tam od 21 lipca do 30 lipca
gringo - 2007-04-11, 13:39
monia58, wielkie dzięki my wybieramy się troszkę wcześniej...
monia58 - 2007-04-11, 13:43
gringo, proszę bardzo
wolf-72 - 2007-04-11, 22:03
A My zawsze jezdziliśmy do Rabki,myślalem ze z psem,a raczej z Kamcia tez pojedziemy,ale okazało sie ze nie mozemy tam przyjechac z Kamcia ,nie do konca to rozumiem ale cóż,żona z małym pojedzie a ja zostane z moja przyjaciółka,i tez bedzie fajnie.
trininlov - 2007-04-12, 14:19
A my wybieramy się na pierwsze wakacje z pieskiem do naszej ukochanej Słowacji Jest tam wiele kwater prywatnych do których można wziąć psa (zazwyczaj za opłatą) i ciekawe tereny do spacerów. My jedziemy w bliskie okolice Tatralandii żeby dzieciaki mogły sobie na baseniku poszaleć, a piesek będzie miał niedaleko jakieś stawy. Na pewno będzie bomba Już się nie mogę doczekać !!!
cuciola - 2007-04-12, 17:19
ta podroz mnie tez stresuje 1700 km ,jak on to przezyje ?
przezyje przezyje!
a nam spod nosa ukradli miejsce gdzie jechac..wszystko juz zamowione chyba wybierzemy FraNCje w tym roku,robia mniej problemow niz we Wloszech
Toller - 2007-04-12, 17:35
A my juz nie mozemy sie doczekac pierwszych wakacji z naszym Madoxem ,bardzo sie cieszymy na morze ,plaze i wspolne spacery ,jedyne co mnie przeraza to milosc mojego psiaka do wszystkiego co sie porusza ,a jak ktos sie do niego odezwie ,to juz ...koniec W lipcu bedzei mial 10 miesiecy ,wiec bzdury i zabawa mu tylko w glowie ,nie sadze ze do tego czasu ustatkuje sie w uczuciach i bedzie kochal i interesowal sie tylko nami Wiec tylko bezludne plaze nas ratuja. I ta podroz mnie tez stresuje 1700 km ,jak on to przezyje ?
[ Dodano: 2007-04-11, 10:23 ]
medyk - 2007-04-12, 19:08
napiszcie prosze jak dlugo pies moze byc ,pod parasolem na plazy przy jakis 30°c ,bo cos mi sie wydaje, ze raczej czekoladki w tym roku to ze mnie nie bedzie
jeżeli będziecie go regularnie chłodzić w morzu, a w misce będzie miał słodką wodę, to nic nie powinno się stać. Ambra tak z nami przesiaduje pół dnia.
jil - 2007-04-13, 12:37
a nam spod nosa ukradli miejsce gdzie jechac..wszystko juz zamowione chyba wybierzemy FraNCje w tym roku,robia mniej problemow niz we Wloszech
A gdzie do Francji sie wybieracie ? ,bo my na pierwszy tydzien urlopu wybralismy Cannes a dokladnie Cannes La Bocca ,okolice dobrze juz znamy ,bo czesto tam jezdzimy ,oprocz zatloczonych plaz ,gdzie z psem w ciagu dnia , nie ma szans bezstresowo odpoczac ,to jest mnostwo malych ,ukrytych miejsc gdzie napewno poszalejemy razem z Madoxem .Wiec moze na siebie trafimy jak bedziecie gdzies niedaleko
cuciola - 2007-04-13, 14:25
chcemy jutro pojechac do Francji,w koncu to ode mnie 2 godzinki drogi..pojedziemy od Cannes w dol i pierwsze fajne miejsce ktore znajdziemy,zamowimy ale fajnie by bylo spotkac polskiego labka!
jil - 2007-04-13, 14:49
fajnie by bylo spotkac polskiego labka!
wloskiego tez tylko ze my jedziemy dopiero 30.06
cuciola - 2007-04-13, 16:05
my sie wybieramy w sierpniu..chce znalesc jakies fajne pole kampingowe blisko morza no i najwazniejsze: zeby akceptowali psa...
jutro wyruszamy na poszukiwania
a Yoghi to taki Wloch jak ja Wloszka
natansalda - 2007-04-14, 01:37
Kochani, kto mógłby polecić jakieś fajne miejsce w górach (obojętnie jakich) gdzie przyjmują z pieskiem Jeśli gdzieś to już było to odeślijcie mnie proszę
anula - 2007-04-14, 10:42
jeśli ktoś byłby zainteresowany Mazurami to mam cudowny adresik Działka ogrodzona,z własnym dostępem do wody,z pomostem,łódź z silnikiem,domek z pełnym wyposażeniem na 7 osób.Byłam tak juz 3 razy,rewelacja,cisza,pies(psy)mile widziane.Miejscowośc Gietrzwałd nad jeziorem Gilwa.Posiadam zdjęcia,więc jeśli ktoś jest chętny zapraszam na pw.
gringo - 2007-04-14, 21:31
Kochani, kto mógłby polecić jakieś fajne miejsce w górach (obojętnie jakich) gdzie przyjmują z pieskiem
http://www.dom-orange.pl/
byliśmy w tym roku z pieskiem (mam nadzieję, że po naszej wizycie Pani się nie rozmyśliła i nadal z czworonogami przyjmuje ), niedaleko Puszcza, rzeczka... sama miejscowość żadna metropolia i przynajmniej jak my byliśmy mało ludzi... zależy czego konkretnie szukacie
natansalda - 2007-04-14, 22:38
gringo, dzieki - juz sprawdzam stronke
gringo - 2007-04-14, 23:30
natansalda, bardzo proszę
izabelka70 - 2007-04-15, 10:50
gringo, stronka całkiem całkiem ale o pieskach nic nie ma
bartek22 - 2007-04-15, 15:02
A my nie wiem gdzie pojedziemy , na jeziorach byliśmy w zeszłym roku ale ja bez gór
żyć nie mogę a tam z kolei psów nie chcą / mowię o szlakach / z psem można tylko
do Chochołowskiej wchodzić. Może mi tylko sam widok wystarczy.
A do odpoczynku od zgiełku polecam wieś pod Babią Górą Zubrzyca Górna, rzeka , lasy cisza spokój a jak przypili do cywilizacji to też nie tak daleko.
gringo - 2007-04-15, 15:37
izabelka70, ale ja tam byłam teraz na Wielkanoc i byłam z psem, a Pani bardzo miła... nawet nie pozwoliła nam klatki wyjąć z auta, a Gringo bez problemu mógł biegać po ogrodzie i bawić się z psem właścicieli zresztą Pani mówiła, że marzyła o labradorze, więc masz dodatkowy atut dzieci chciały zostawić sobie naszego pieska
myślę, że jeśli Ci się podoba to po prostu zadzwoń i zapytaj
iwik - 2007-04-23, 19:44
Mysmy byli z psem w bialce tatrzanskiej i w czerwiennym. I tu i tu nie robili nam problemow. W Czerwiennym jest ten dodatkowy atut ze nie ma tam drogi asfaltowej blisko (do domku trzeba kawalek dojechac dobrze ubita droga polna), pole, kawalek lasu, mozliwosc podjechania pod prawie sam szczyt gubalowki. Z tym ze tam nie jestem pewna czy wszystkich przyjmuja z psami (bo my tak troche po znajomosci). Za to do bialki jezdzilam przez kilka kolejnych lat i nie pamietam aby nie bylo tam przynajmniej jednej rodziny z psem. Wydaje mi sie ze teraz w wielu gospodarstwach agroturystycznych nie robia problemu z tym aby byc z psem w pokoju. Szczegolnie jezeli goscie chca przyjechac na troszke dluzej niz na weekend.
Freya - 2007-06-08, 01:18
Brak urlopu w tym roku zmusi mnie do pozostania w domu.
Nie jest to takie straszne bo od niedawna mieszkam w samym sercu Kaszub i cały czas odkrywam piękne zakątki tej ziemi.
Zobaczcie sami.
black girl - 2007-06-08, 09:49
Brak urlopu w tym roku zmusi mnie do pozostania w domu.
Nie jest to takie straszne bo od niedawna mieszkam w samym sercu Kaszub i cały czas odkrywam piękne zakątki tej ziemi.
Zobaczcie sami.
Zgadzam się z Tobą- Kaszuby są piękne, ale dla nas wakacje bez morza, plaży i smażonej, morskiej rybki nie istnieją. Co roku jeździmy z Vienną do bardzo małej miejscowości- Lubiatowo, gdyż jest tam malutko ludzi, pieski mogą być na plaży i nie spotkaliśmy się jeszcze tam z jakimś nieuprzejmymi stwierdzeniami na temat psa(typu że nie ma kagańca, że nie wolno na plażę itp) Jeśli ktoś lubi ciszę i spokój to gorąco polecam
[ Dodano: 2007-06-08, 08:51 ]
gringo - 2007-06-14, 18:36
tutaj można znaleźć: kompendium wiedzy na temat wakacji z psem
PawelS - 2007-07-10, 17:51
a może ktoś z Was był na Roztoczu i może coś polecić ?
izabelka70 - 2007-07-10, 18:16
natansalda, Ja byłam w zeszłym rok w Wetlinie Bieszczady domek spoko okolice rewelacyjne z psem żadnego problemu knajpy i te sprawy szlaki no w ogóle ok adresik mogę przesłać. Melka na pewno była szczęśliwa jeszcze długo po powrocie reagowała szałem radości na słowo w góry ?I schudła 1.5 kg
natansalda - 2007-07-10, 19:18
Izabelka70 dziekuje, w tym roku jednak nie bedzie urlopu Przynajmniej ta takiego "wyjazdowego".
bartek22 - 2007-09-09, 17:06
To może teraz wakacyjne wspomnienia ?!
My/ Bartek, Rajan i ja/ spedzaliśmy wakacje koło Zakopanego w Zębie.
Rajan pierwszy raz w życiu tak długo jechał pociągiem / raz tylko wysiadaliśmy na szybkie siusiu w Płaszowie /.
Bałam się trochę wiejskich pieskow ale Rajan sobie z nimi poradził i generalnie schodziły mu z drogi / to mnie zdziwiło bo ma łagodne usposobienie a tu reagował bardzo impulsywnie /.
Mój pies ktorego miałam za wielkiego estetę pod wplywem górskiego powietrza zmienił się w brudasa i dziką bestię . Brudas / dla mnie / - "upolował super padlinkę "- zjączka nie będę opisywała jak ten zajączek wyglądał bo to obrzydliwe , Rajeczko wyciaptał się w nim calusieńki i byl z siebie niezmiernie zadowolony , ja mniej. Śmierdział przerazliwie , kiedy go wciagnęłam pod prysznic i wymyłam byl obrażony .
Poznaliśmy tez nowego kolegę Aristosa i jego panią ,naszą forumowiczkę Bazylię .
Aris jak przystało na gospodarza był wyrozumiały natomiast Rajan był wredny zabierał biednemu Arisowi wszystko kije ,szyszki,butelki plastikowe.Kilka zdjęć z Arisem mam w albumie niestety obydwaj byli dość ruchliwi i ciężko było ich uchwycić.
Bardzo podobało się Rajemu w Chochołowskiej , tyle zapachów i woda.
Mieliśmy też bliskie spotkania z ciekawymi zwierzętami np.krówka ktora daje buzi jedna najbardziej intrygowały mojego psa owce ,nijak się do nich nie dało zbliżyć bo zawsze uciekały a tak ładnie pachną.
Z naszej kwatery do Zakopanego i na szlaki przemieszczaliśmy się busami i tu trochę się wściekałam bo przed każdym kierowca musiałam robić z siebie idiotkę żeby łaskawie nas zabrali a na koniec pobytu usłyszałam , że ludzie się skarżą że oni przewożą psy , natomiast ja sama nie spotkałam się z niezadowoleniem ze strony pasażerów , wręcz przeciwnie wszyscy byli mili .
Historią Luck-iego opisałam w inny temacie wiec nie bedę tego tu powielać.
Wakacje ,uroply jednak szybko się kończą i trzeba było wracać do domu ale zostają miłe wspomnienia. I to tyle moich opowieści a jak wasze wakacje z psami ?
Freya - 2007-09-14, 07:22
Jednym się kończa innym zaczynają.Rodi w Biskupinie Można z psem.
asia15 - 2007-09-16, 13:44
Właśnie w nocy wróciłam z wakacyjnego wyjazdu nad morze, Reda - Pogromca Fal śpi ,śpi i śpi. Wyjazd cudowny, niestety zakończył się małym wypadkiem już na dworcu w Łodzi. Zdjęć masa ( głównie psicy), postaram się je póxniej powrzucać. Podróż pociągiem rewelacja, cały przedział nasz, dopiero jakiś "gbur" w Gdańsku powiedział, że pies ma zejść z siedzenia ( a przecież leżał na swojej narzutce )
bartek22 - 2007-09-16, 20:25
zakończył się małym wypadkiem już na dworcu w Łodzi.
Co się stało ?
asia15 - 2007-09-16, 21:52
bartek22, przy wysiadaniu z pociągu rozwaliła sobie pazur cały - tutaj moja wina, nie dopilnowałam jej. Teraz bida leży z opatrunkiem i śpi ( mam nadzieję, że odsypia jednak morskie harce )
bartek22 - 2007-09-17, 19:20
Tak myślałam , my mieliśmy taki wypadek w zeszłym roku w drodze na wakacje.
Teraz się udało sam bardzo uważał wsiadając i wysiadając .
Byłaś u weta ? Polecam preparat ALU SPRAY - dał nam to wiejski wet /dość szybko sie zagoiło , problem był tylko z psikaniem na rankę /.
ZDRÓWKA ŻYCZYMY
asia15 - 2007-09-17, 19:49
bartek22, dziękuję za życzenia . Byłam u weta oczywiście - my mamy tylko rivanol i opatrunek.
krooffcia - 2007-09-18, 09:30
a my polecamy nad morzem Karwieńskie Błota byliśmy u Państwa,gdzie oczywiście można z psem ( nie policzyli nam za psa ! ) ,gotują sami wspaniałe posiłki !! ( chodzą do nich się stołować z całej wsi ! , również Zenon Laskowik -przyjaciel gospodarzy )..za dobę liczyli nam z wyżywieniem ( od 1 osoby ) 50 zł ! wspaniale !!!!! na pewno jeszcze tam pojedziemy
Freya - 2007-09-18, 19:53
Wypad z Rodim do Łeby ,ale po sezonie.
fieldfare - 2007-09-19, 01:11
Wypad z Rodim do Łeby ,ale po sezonie.
Jak widać Rodiemu brak sezonu nie przeszkadzał
Tysia - 2008-02-01, 12:08
Wiem że troszkę sie wyrywam, ale już mi się ten urlop marzy...a że w pracy musiałam zaplanować kiedy chce urlop więc zaczynam o nim mysleć. Wybraliśmy termin 9-22 czerwiec i na kilka dni chcielibyśmy skoczyć nad morze
Znacie może fajne miejsca gdzie można wynając domek oczywiście z możliwością zabrania psicy
W necie jest dużo ofert, ale może macie jakieś sprawdzone
aniab - 2008-02-01, 12:27
Też mi się marzy może ale mam już zarezerwowane w pawilonie nad j.białym dwa pokoje z dwoma dużymi balkonami na terenie ośrodka las ,jest gdzie pobiegać a do wody bliziutko
Tylko ciekawe jakie będzie lato,nie mogę się już doczekać
tomtom - 2008-02-01, 12:33
Ja byłem w ubiegłym roku w Rowach i byłem bardzo mile zaskoczony. Plaża na wschód od kanału jest legalnie dostępna dla psów. Ze znalezieniem noclegu w którym akceptowano psy też nie maiłem problemu. Oczywiście trzeba pilnować psiaka, nikt jednak się nie czepia i można spokojnie siedzieć ze swoim ulubieńcem na plaży. Byle tylko nie uciekł za daleko na wschód bo jakieś dwa-trzy kilometry dalej zaczyna się "naga" plaża
natalka23 - 2008-02-01, 14:21
Ja też chcę już wakacje...
Nie mam jeszcze żadnych planów, ale morze czy jezioro-to jest to. Oczywiście w jakieś odludnione miejsce i oczywiście z Bosmanem.
Fajny temat, na przekór topicom o sesjach i szkole.
Biedronka - 2008-02-01, 14:35
Tysia a może być Jurata? Właściciele mojej Aszti czyli Aszti Juniorki mają pensjonacik zaraz obok plaży.
Tysia - 2008-02-01, 14:46
Nie mamy sprecyzowanych planów co do miejsca więc może być Jurata...jakis namiar poproszę
Bagutek - 2008-02-01, 16:03
Tysia a może być Jurata? Właściciele mojej Aszti czyli Aszti Juniorki mają pensjonacik zaraz obok plaży.
A w Juracie wolno z psem na plażę? Bo to chyba najbardziej "ę ą" miejsce na Półwyspie i tam żadnych psów nie widziałam na plaży.
Kalahar - 2008-02-01, 19:14
Biedronka napisał/a:
Tysia a może być Jurata? Właściciele mojej Aszti czyli Aszti Juniorki mają pensjonacik zaraz obok plaży.
A w Juracie wolno z psem na plażę? Bo to chyba najbardziej "ę ą" miejsce na Półwyspie i tam żadnych psów nie widziałam na plaży.
Właśnie, pamiętam, że byliśmy właśnie w Juracie w zeszłym roku, chcieliśmy wejść z Kumplem na plażę, a tam wielki zakaz
(A moze to Jastarnia była? Nie mam pamięci do nazw )
Profanator - 2008-02-01, 19:59
lemniscus - 2008-02-01, 20:08
ł taki temat moze tam cos znajdziecie http://labradory.info/vie...t=psem++wakacje
Tysia - 2008-02-02, 10:34
http://amberia.pl/index.html
Suupeer!!! Napaliliśmy się do tego stopnia, że poszła zaliczna
9-16 czerwca
Może ktoś się skusi jeszcze? Bedzie weselej
Ale się ciesze...jak dziecko
asiek72 - 2008-02-02, 12:16
My, jak od trzech lat- pojedziemy zapewne do Grzybowa k.Kołobrzegu.
Mam ten komfort, że moja siostra tam prowadzi latem niewielki pensjonacik.
Siostra- straszna "psiura"- sama ma 3 burki, z tej racji nie mam problemu, jeśli chodzi o moją Fridę. Ma tam naprawdę raj- no przynajmniej dla nas. Bliziutko do plaży, nie ma takiego slupiska ludzi, jak w innych kurortach, cisza, dom stoi przy mało uczęśzczanej ulicy- no...to chyba reklama :shy:Ale bardzo fajne miejsze to w Jastrzębiej Górze. Fajnie, że coraz bardziej można już wybierać co do wakacji z psem, choć chyba też zależy z jakim psem. No z takim pittbulkiem czy amstaffem, to chyba nie bardzo ludzie by się godzili, no chyba,że sami mają swojego. Obok mojej siosrty tam nad morzem, jest drugi zaprzyjaźniony pensjonat, gdzie właściciele sami mają chyba dwa amstaffy, także jak by ktoś chciał jakiś kontakt, to chętnie dam namiary.
Freya - 2008-02-02, 15:07
Ja jade od 3.08.2008 do Zaborza to Jura Krakowsko-Częstochowska. Już mam rezerwację .Oczywiście z Rodusiem. To pensjonat i domki 2, 3, i 4 osobowe. Rodi nic nie płaci
Tysia - 2008-02-03, 09:05
A jeśli ktoś planuje Bieszczady to polecam
http://agroturystyka.karp...%20Miejscowości
Na stronie są ceny z 2003 roku ale dzwoniłam i około 20 zł teraz drożej. Byłam tam ze znajomymi 2 lata temu we wrześniu. Super warunki, fajne miejsce, świetni gospodarze. Sama się zastanawiałam czy w tym roku nie pojechać, ale morze wygrało
Krzysztof_76 - 2008-02-04, 15:41
Witam
Nigdy nie byłem z psem na wakacjach. W tym roku planujemy majowy wypad na morze. Najprawdopodobniej będzie to Rewal. Może mi ktoś przekazać informacje jak wyglądają takie wakacje w praktyce.
tomtom - 2008-02-04, 16:51
Witam kolegę z Rybnika Jak wyglądają takie wakacje Tak

gringo - 2008-02-04, 19:00
Może mi ktoś przekazać informacje jak wyglądają takie wakacje w praktyce.
możesz sprecyzować co masz konkretnie na myśli bo nie bardzo wiem o co Ci chodzi wyglądają jak każde inne, tylko jest Was więcej
fieldfare - 2008-02-04, 20:03
Może mi ktoś przekazać informacje jak wyglądają takie wakacje w praktyce.
Minusy:
Nie wszędzie możesz z psem wejść. Ludzka plaża odpada, bo możesz zapłacić karę, gdy jakiś 'życzliwy' na Ciebie doniesie. Zwiedzanie odpada, w polskie góry z psem nie wejdziesz.
Nie zawsze możesz go bezpiecznie na kwaterze samego zostawić, bo może szczekać, niszczyć, potwornie się stresować.
Jeżeli karmisz suchym, to bez problemu, jeżeli zaś podajesz gotowane lub BARFa to możesz mieć problem, kiedy pies zareaguje biegunką na zmianę diety.
Plusy:
Nie musiałeś zostawić psa z kimś obcym, więc nie spędzisz połowy urlopu 'wisząc' na telefonie z pytaniem: 'Jak tam pies?'
DARIA - 2008-02-05, 08:09
My dwa razy byliśmy z Ungą w Międzywodziu, u Państwa, którym pies nie przeszkadza. Na plażę wchodzę, staram się jednak odejść jak najdalej, no ale idąc i wracając trzeba obok ludzi przejśc. Nie pozwalam Undze biegac po całej plaży, tylko obok nas i do wody i jeszcze, na szczęście, nikt pretensji nie zgłaszał. Zresztą jest tam zawsze dużo innych psów.
Tysia - 2008-02-09, 14:38
Nie musiałeś zostawić psa z kimś obcym, więc nie spędzisz połowy urlopu 'wisząc' na telefonie z pytaniem: 'Jak tam pies?'
Święte słowa Bez Kamy poprostu byśmy nie odpoczęli, bo przewisiałabym na telefonie i dopytywała się co robi, czy jadła, ile jadła, czy jest grzeczna, czy ją coś boli, czy sie bawi, jak śpi, czy była kupka, czy nie tęskni, czy nie piszczy, czy nie dokucza, jakie szkody w domu, jak kot, czy już go zamęczyła, ile kur pogoniła, czy kogoś nie przestraszyła, jak z dzieciakami, jak z dziadkami...można tak bez przerwy....
Dlatego jedziemy z Kamą i nie ma innej opcji
Freya - 2008-02-11, 10:49
Rodusia mogłabym zostawic z moja babcią .Ona będzie u nas mieszka w czasie wyjazdu z labradorką Emi ale za baardzo będziemy tęsknic za nim i dlatego jedzie z nami. W aucie Rodusiowi jest wygodnie bo mamy combi i moze nawet stac sfobodnie.
izabelka70 - 2008-02-15, 12:31
Majowy weekend w Świętokrzyskim może ktoś kiedyś był i ma jakiś adresik co z pieskiem nas przyjmą ???
Monisia:) - 2008-02-15, 12:35
ocho przez odnowienie tego wątku czujemy nadchodzące lato,jak dobrze
Pawel_Ka - 2008-02-15, 12:45
Zwiedzanie odpada
zależy gdzie - byliśmy w zeszłym roku w sierpniu na Kaszubach to tylko do kościołów nie mogliśmy wejść - muzeum Hymnu, skansen w Wdzydzach, Wierzycę i Szymbark, tam gdzie najdłuższa deska jest - zaliczyliśmy bez problemu i dodatkowych opłat.
asiek72 - 2008-02-15, 13:51
Majowy weekend w Świętokrzyskim może ktoś kiedyś był i ma jakiś adresik co z pieskiem nas przyjmą ?
spróbuję się czegoś dowiedzieć. Jak będę wiedziała to dam Ci znać.
Ale wydaje mi sie że najbardziej prawcdopodobne będą gospodarstwa agroturystyczne. Tam na pewno z psiurkiem można.
Weszłam na agroturystykę w świętokrzyskim, jest mnóstwo takich miejsc, mozesz sama zobaczyć, podane są telefony, adresy e-mail, zdjecia. Możesz zadzwonić w kilka miejsc i zapytac, ale myslę, że na pewno są miejsca do którego można zabrać psa.
izabelka70 - 2008-02-15, 14:24
asiek72, Wiem już kilka znalazłam interesujących ale jakby były z polecenia to sami rozumiecie
asiek72 - 2008-02-15, 14:50
izabelka70, jak będę coś wiedziała konkretnie, że ktoś był, to dam Ci znać
izabelka70 - 2008-02-15, 19:13
asiek72, Dzięki
jaro_r - 2008-02-16, 18:23
9-16 czerwca
Może ktoś się skusi jeszcze? Bedzie weselej
Jak się nic nie zmieni to wpadniemy na weekend (12-15.06)
Tysia - 2008-02-16, 18:54
jaro_r, No to bedziemy czekać
pkonki - 2008-02-22, 21:31
Bardzo ciekawie opowiadacie o wyjazdach.My co rok jeżdzimy z przyczepką nad polskie morze,ale w tym roku pierwszy raz jedzie z nami Dyzio;trochę się boimy czy mimo przystanków wytrzyma podróż.Chcieliśmy jechać do Rowów,ale chyba wybierzemy kemping w Lubiatowie.Jest nad samym morzem w lesie i są dosyć puste plaże.
Aulik - 2008-02-22, 22:42
ale chyba wybierzemy kemping w Lubiatowie.Jest nad samym morzem w lesie i są dosyć puste plaże.
Oj..tak Lubiatów jest świetny..mimo ze mam do morza z rodzinnego miasta najbliżej(20-30min) do Łeby..ale tam jest kocioł w wakacje
WIec jak jedziemy to wolimy wydluzyc drogi i do Lubiatowa śmigamy..a tam względna cisza i spokoj..tak jak Łeba to taki typowy kurort nadmorski..to w Lubiatowie głwonie sa prywatne domki letniskowe..a i tak calośc pochowana w nadmorskim pasie lasu...
Ale i tak morze najlepsze jest poza sezonem wakacyjnym
asia15 - 2008-02-23, 23:53
pkonki, spokojnie podróż wytrzyma tym bardziej, że jedziecie autkiem. Ja wybrałam się z Redą pociągiem do Gdyni i raczej nie było gdzie po drodze się załatwić, poza tym atrakcji za dużo wokół. Bez problemu dojechała na miejsce.
Profanator - 2008-02-24, 09:40
Jak jechalismy w zeszlym roku do Jastarni z Merlinkowym podroz odbyla sie bez najmniejszych problemow Merlin ma po mnie ze na takich kilkugodzinowych trasach nie zasne Szalec w bagazniku dopiero zaczal na Helu gdy zobaczyl zatoke
Wyjezdzalismy w nocy zeby nie bylo za goraco i zeby nie bylo tloku na drodze
natalka23 - 2008-02-24, 20:03
ocho przez odnowienie tego wątku czujemy nadchodzące lato,jak dobrze
Dlatego kocham ten temat.
My oczywiście też planujemy morze, ale na jakimś totalnym zadupiu, może Kuźnica bądź Gąski. Oby tylko była ładna pogoda, prawdziwie letnia, a reszta się ułoży sama.
kfieteki - 2008-02-24, 23:25
Pawel_Ka, a podzielisz się adresami?
Planujemy z TŻ gdzieś w góry jechać, fajnie by było, gdyby Abra też była mile widziana
[edymon] - 2008-02-24, 23:28
W gorach z psem mozna do osrodka ZNP w Zakopanem;)
Kuba i Major - 2008-02-25, 09:45
My planujemy jechać do Sopotu. Ja z tatą w przeciwieństwie do mamy lubimy gwarne miejscowości Mama lubi bardziej zaciszne zadupia W tym roku z nowu Major zostanie na działce, ale za rok planujemy go już gdzieś zabrać
pkonki - 2008-02-25, 10:35
Super,jedziemy do Lubiatowa,dzięki za wskazówki.
Majka Felińska - 2008-02-25, 13:48
W Sopocie latem jest strasznie drogo i bardzo brudno. Zatoka kwitnie. Tony śmierdzących glonów pływają w morzu i zalegają na plaży. Do tego dużo snobizmu i złego gustu.
(Pracuję w Sopocie)
Murphy - 2008-02-25, 13:59
Do tego dużo snobizmu i złego gustu.
No niestety ja na to mówię odpuścik
Aulik - 2008-02-25, 14:05
Super,jedziemy do Lubiatowa,dzięki za wskazówki.
Dajcie znaka kiedy bedziecie..to moze uda nam sie Was odwiedzic
Jeżeli macie oczywiscie ochote na spotkano
Kalahar - 2008-02-25, 15:56
Aulik, a jak daleko jest z Lęborka (albo Słupska) do Lubiatowa? Bo jeśli rzeczywiscie tam tak spokojnie, to może i my pojedziemy?
Aulik - 2008-02-25, 16:05
Aulik, a jak daleko jest z Lęborka (albo Słupska) do Lubiatowa?
hm...z Lęborka ok 40km ale tak ok godzinki sie jedzie bo droga jest taka dosc kreta i dziurawa ..i na plaze trzeba przejsc kawałek lasem..a nie tak jak jest w Łebie ze odrazu plaża jest prawie ze przy drodze..ale i tak warto tam jechac...taki spokoj
pkonki - 2008-02-25, 16:41
jeszcze nie wiem kiedy jedziemy ale jak się dowiem to od razu napiszę
[ Dodano: 2008-02-25, 16:46 ]
Tysia - 2008-02-25, 16:46
My się troszkę obawiamy podróży samochodem....Kama lubi jeżdzić, nawet bardzo, ale tym razem bedzie to około 600 km... wyruszamy jeszcze w nocy, żeby upały jak najmniej dały się nam we znaki, planujemy postoje, itd, ale ciekawe jak to nasza dziewczynka wytrzyma
pkonki - 2008-02-25, 16:57
czytałam że jeśli chcesz przyzwyczaić psa do długiej jazdy samochodzem to zabieraj go na przeażdżki coraz dłuższe i dłuższe. Najlepiej jeżeli na końcu byłoby coś miłego dla labka, bo potem będzie wiedział że po przyjeżdzie na miejsce czeka go coś dobrego
[ Dodano: 2008-02-25, 16:58 ]
Tysia - 2008-02-25, 17:23
Jeżdzimy bardzo często...Kama na hasło "jedziemy" podskakuje z radości i cieszy sie jak wariat. A jak sie zatrzymujemy i odpinamy pasy to skacze od okna do okna z tyłu i przygląda sie w jakie fajne miejsce tym razem przyjechała. Najdłuższa jej trasa to około 100 km i stąd ten nasz niepokój...ale damy radę
pkonki - 2008-02-25, 17:57
podam wam przybliżoną datę, kiedy będziemy w Lubiatowie (jeśli moja mama wie kiedy tam jedziemy i czy na pewno tam jedziemy ) koło godziny 20:00
Kuba i Major - 2008-02-25, 18:41
W Sopocie latem jest strasznie drogo i bardzo brudno. Zatoka kwitnie. Tony śmierdzących glonów pływają w morzu i zalegają na plaży. Do tego dużo snobizmu i złego gustu.
(Pracuję w Sopocie)
Dzięki. Ale Sopot nie jest jeszcze przesądzony.
Freya - 2008-02-26, 09:54
Ja uwielbiam Sopot .Mieszkałam tam może dlatego , Teraz mam tam 2 babcie ,dlatego jestem tam często. Fakt latem nie chodzę do centrum znam różne skróty, fajne miejsca itp.
GosiAla - 2008-02-29, 23:14
Witajcie!
A czy ja mogłabym się delikatnie zareklamować?
krooffcia - 2008-03-01, 08:58
GosiAla, czekamy ...
Zula - 2008-03-02, 12:29
A ja poproszę o jakieś wskazówki dotyczące wyjazdu na spływ kajakowy z piesem. Od dłuższego czasu, rok w rok, jeździmy na spływy po Polsce wraz z grupą przyjaciół i znajomych (zeszłoroczna ekipa liczyła ponad 30 osób!). Do tej pory nigdy nie pojawił się na takim spływie pies. A nie wyobrażam sobie, żeby Freya została przez ten czas u kogoś innego. Jednak pomysł wydaje mi się bardzo kłopotliwy. Czy ktoś doświadczony mógłby mi poradzić co wziąć? jak się zachowywać? jak rozwiązać problem nieustannej chęci psicy na skok do wody z kajaka? i czy może lepiej zdecydowac się na wynajem jednego canoe? Bardzo proszę o informacje.
A jedziemy nad Krutynię na przełomie lipca i sierpnia. W weekend majowy jadę z rodzicielem i Freyą sprawdzać warunki, "obczaić" campingi i zarezerwować sprzęt.
Btw- czy ktoś się wybiera w te okolice? A może już był i może mi coś poradzić?
jaro_r - 2008-03-02, 16:19
Zula, gdzie na Krutyń sie wybieracie bo na przełomie lipca i sierpnia Krutyń wygląda jak zatłoczone ulice Warszawy
GosiAla - 2008-03-03, 12:57
Oki,skoro można :
Będę miała w tym roku do wynajęcie 4 pokoje 3osobowe ze wspólną łazienką w domku jednorodzinnym(I piętro) w Połchowie.
Okolicę mam spokojną,blisko do lasu.
Do morza mam: ok. 10 minut samochodem(zatoka-Osłonino)
ok. 15 minut samochodem(zatoka-Puck)
ok. 25 minut samochodem(otwarte-Władysławowo)
Do dyspozycji grill.
Serdecznie Zapraszam z psiurami!!!
Zula - 2008-03-04, 18:51
Jaro_r - spływ zaczynamy w miejscowości Sorkwity, a kończymy na campingu Eden, który jest... eee... chyba trochę jakby w kierunku Nidy? Nie jestem pewna, ale miejsce cudowne i sprawdzone (kocham tam przypływać na żaglach, wygląda jak wioska hobbitów, no, i mają pyszne ryby ). Niestety na przełomie lipca i sierpnia wszędzie jest pełno ludzi, ale tu w grę wchodzą urlopy kilku rodzin oraz, co dla nas bardzo ważne, pogoda. A Krutynia (no właśnie: Krutyń czy Krutynia?) jest łagodną rzeczką, podobno bardzo urokliwą. Nie przeczę jednak, że mnie przestraszyłeś.
Pozostałym kajakarzom z forum polecam gorąco Drawę - to wspaniała rzeka, która przepływa głównie przez Park Narodowy, dlatego na drodze nietrudno o przeszkoda, zwalone pnie, rwące odnogi rzeki prowadzące do nikąd; za to mało kto odważy się tam przyjść; grzybów mnóstwo, campingi piękne, woda czyściuteńka i absolutne zero cywilizacji na odcinku kilkudziesięciu kilometrów (to jednak sprawia, że trzeba zabrać ze sobą dużo jedzenia i... picia ).
Nadal proszę o rady: co zabrać, jak się zachowywać, jak rozwiązać problem spania, na co pozwalać, a na co nie oraz jak uchronić psicę od kleszczy, komarów itp.
pkonki - 2008-03-09, 19:15
A może znacie jakieś fajne campingi nad jeziorami lub nad morzem, ale w miejscowościach mało turystycznych, nie Sopot czy inne wielkie miasteczko.Morze ktoś był na campingu Topaz w Lubiatowie?
Aulik - 2008-03-11, 14:18
Morze ktoś był na campingu Topaz w Lubiatowie?
Moja przyjaciółka swego czasu jeździła do Lubiatowa właśnie na pola namiotowe/campingi zapytam jej czy zna akurat to m-ce jak będę miała odp. to zaraz nap
Murphy - 2008-03-11, 16:32
Zula, Kodunia i Tsuga ( sunia forumowej Naiki ) były z nami w zeszłym roku na spływie, obie panny dzielnie plywały w kajaczkach, czasami jednak wybierały wodę i wtedy płyneły równolegle z kajkami, jak sie zmeczyły panowie wciagali sunie do kajków i płynelismy dalej. Polecam było super.

Pawel_Ka - 2008-03-11, 16:37
Fajne zdjęcia a na ostatnim te labki przy ognisku ale się uwędziły na czarno
Zula - 2008-03-11, 19:57
Murphy, bardzo dziękuję! Nooo, zdjęcia rozbudziły we mnie prawdziwie pozytywne emocje, zwłaszcza że wyszukałam wypożyczalnię sprzętu pływającego z 3-osobowymi kajakami w tym rejonie! Jedyne, czego sobie nie wyobrażam, to owo "wciąganie psów do kajaka". Zaangażuje się pomocnych facetów i jakoś to będzie. Pytanie tylko: na ile okażą się pomocni? Proszę, napisz też jak wyglądało spanie z psiurami, co należy zabrać i jak dbać o psa pod kątem kleszczy, komarów itp. Czy powinnam kąpać ją codziennie w szamponie przeciw insektom? a może mogę stosować off bądź autan? Czy obroże anty-insektowe się sprawdzają?
Pkonki, nad zalewem Solińskim jest wiele przyjemnych ośrodków wypoczynkowych i campingów. Są też czartery jachtów. Oczywiście można zabrać ze sobą psa. Wiem, że to dość daleko od Warszawy, ale okolica jest wspaniała. 1-wsza klasa czystości wody, wiele atrakcji dookoła (tylko potrzebny jest środek transportu): można chodzić do lasu na grzyby, wybrać się na zaporę w Solinie i obejrzeć pracę elektrowni pompowo-szczytowej, jest też wiele szlaków turystycznych w górach (ale tam jest formalny zakaz wprowadzania psów, choć w praktyce on nie obowiązuje). Poza tym, na chętnych czekają urocze drewniane cerkwie, choć część już w koszmarnym stanie. Skansen, a przede wszystkim niesamowici ludzie gór zwani w tym rejonie zakapiorami. Moim zdaniem warto jest się tam wybrać, choć, zaznaczam, to całkowita głusza .
zimna3 - 2008-03-11, 20:34
Murphy, wow super zdjecia!
pkonki - 2008-03-11, 21:09
AULIK, dzięki czekam na wiadomość
[ Dodano: 2008-03-11, 21:21 ]
Aulik - 2008-03-11, 22:08
AULIK, dzięki czekam na wiadomość
Dostałam odp. ze przylaciółka jeżdziła tam głównie na pole namiotowe..i sobie chwali jednak nie pamieta dokładnie nazwy..wiem ze raz byli tam z psem( i to malutkim szczeniakiem ON) i było bez najmniejszych kłopotów.
A skad masz nazwe tego ośrodka? wiem ze przyjaciele moich rodziców prowadzą w Lubiatowie jakaś działalność hotelowa..za tydzień będę w rodzinnym domu na święta to dopytam sie co to dokładnie jest(camping czy ośrodek wczasowy-a jak tak to czy domki czy pokoje) dowiem sie i dam znaka jakie mam wieści
A zależy Wam na jakiejś konkretnej formie noclegu??
pkonki - 2008-03-12, 10:13
Aulik nazwa kempingu jest w necie a my wyjeżdżamy z przyczepką i dlatego interesują nas tylko kempingi. Wiem, że niedaleko kempingu jest też ośrodek, nawet bardzo dobrze się składa, będą miały dzieciaki gdzie pograć.Chciałabym wiedzieć czy już ktoś był i sprawdził tak naprawdę jakie są warunki.Dzięki i czekam aż wrócisz i czegoś się dowiesz.
Toller - 2008-03-12, 10:17
My właśnie też się zastanawiamy gdzie wybyć - się okaże...
Pkonki- mały off, proszę Cię proszę, napisz skąd się wziął Twój nick? Straszliwie mi się podoba, chodzi za mną to słówko, już nie mogę!
Murphy - 2008-03-12, 20:08
Proszę, napisz też jak wyglądało spanie z psiurami, co należy zabrać i jak dbać o psa pod kątem kleszczy, komarów itp. Czy powinnam kąpać ją codziennie w szamponie przeciw insektom? a może mogę stosować off bądź autan? Czy obroże anty-insektowe się sprawdzają?
Dziewczyny spały razem z nami w namiotach, Tsuga z Olą, a Kodusia z nami, było rewelacyjnie. Co do komarów to jakoś specjalnie dziewczyn nie ruszały ,sunie były oczywiście zabezpieczone przed kleszczami. Powinniście oprócz żarełka , misek mieć ze soba zapas woreczków na kupki , aktualna książeczkę zdrowia psa i oczywiście obroże z adresownikiem gdzie jest zapisany Wasz nr telefonu. My przed wyjazdem wyszukaliśmy też znajdujace sie na trasie spływu lecznice i gabinety weterynaryjne ( tak na wszelki wypadek).
pkonki - 2008-03-12, 22:07
<<Pkonki- mały off, proszę Cię proszę, napisz skąd się wziął Twój nick? Straszliwie mi się podoba, chodzi za mną to słówko, już nie mogę!>> Toller, bardzo prozaicznie od pierwszej litery imienia męża i przezwiska szkolnego.
AgnieszkaF - 2008-03-25, 19:21
GosiAla, A kiedy można dokonywać rezerwacji?? I jak wogole to cenowo wyglada?? Bo ja planuje z labkiem i jeszcze 2 osobami jechac nad morze. Szukamy noclegu z labem i nic nam sie nie trafia jak narazie:/
GosiAla - 2008-03-25, 20:08
Witam!!!
Chciałam dodać cenę do mojego postu ale nie wiem jak to zrobić
Myślę,że 15 zł od osoby to nie będzie za dużo co nie ?
Bez dodatkowej dopłaty za pieska oczywiście
A jeśli chodzi o rezerwację,to chyba na pw?
Pozdrawiam i Zapraszam!!!
agachod - 2008-03-28, 14:21
Witam
My (ja, mąż i 7 miesięczny Shadow) jedziemy nad morze Karwieńskie Błota to taka mała miejscowość gdzie bardzo miła Pani z entuzjazmem zgodziła się na pobyt z pieskiem. Podobno w okolicy są łąki i na plaże swobodnie można chodzić z psiną
satanna - 2008-04-16, 00:38
Mam pytanie do tych co z psami byli w Zakopanem - siedzieliście tylko w mieście czy np. wjeżdzaliście na Gubałówkę, chodziliście szlakami, wchodziliście do restauracji??
Bardzo mnie to intereuje bo biore Franka na weeken majowy i zastanawiam sie czy pozwolą mi zabrać 40 kg potwora wyciągiem znajdującym sie na Dolinie Szymoszkowej
sylwiaczek - 2008-04-16, 13:19
W lipcu Bieszczady na 9 dni do domku malutkiego
Murphy - 2008-04-16, 13:31
W lipcu Bieszczady na 9 dni do domku malutkiego
No proszę a my we wrześniu tez do domku
sylwiaczek - 2008-04-16, 13:58
No proszę a my we wrześniu tez do domku
hihi ) w lipcu fundujemy córci wakacje, a we wrzesniu uciekamy we dwoje... gdzieś
gosiak - 2008-04-16, 14:37
W lipcu Bieszczady na 9 dni do domku malutkiego
a gdzie a gdzie a gdzie? i kiedy?
sylwiaczek - 2008-04-16, 14:45
To takie prawie Bieszczady, przy Cisnej 28 czerwca - 7 lipca
gringo - 2008-04-18, 10:06
28 czerwca - 7 lipca
a my też mamy w tym terminie urlop tylko troszeczkę dłużej
sylwiaczek - 2008-04-18, 12:56
my też mamy w tym terminie urlop tylko troszeczkę dłużej
o!!!
DARIA - 2008-04-18, 13:30
My jedziemy jakoś w sierpniu. Zastanawiam się jak opanuje na plaży rozbrykaną Ungę i z pewnością rozbrykanego Kacpra Jakoś to bedzie.
gringo - 2008-04-18, 14:25
o!!!
a mój tydzień jeszcze niezagospodarowany... muszę się zająć obmyślaniem planu, a właściwie kierunku
DARIA, jak nie macie jeszcze obranego celu podróży to wybierzcie miejscowość, gdzie jest psia plaża... tam chyba ludzie bardziej tolerancyjni
sylwiaczek - 2008-04-18, 14:35
a mój tydzień jeszcze niezagospodarowany... muszę się zająć obmyślaniem planu, a właściwie kierunku
to zapraszamy do naszego domku w bieszczadach, choc jest 1 pokoj ) Ale chyba damy radę
gringo - 2008-04-18, 14:47
sylwiaczek, dziękujemy przemyślę sprawę, bo muszę zdecydować jakie rejony nas interesują... znaczy się mnie choć z drugiej strony chyba nigdy świadomie nie byłam w Bieszczadach
sylwiaczek - 2008-04-18, 14:56
może by się ewentualnie znalazło coś w okolicy... choć nie wiem na ile zagospodarowany jest "Wasz" teren
poproszę mojego domowego Wieszcza o link, to pozniej Ci podeślę
gringo - 2008-04-18, 14:58
poproszę mojego domowego Wieszcza o link, to pozniej Ci podeślę
ok nie musi być pisany wierszem... ten link
Ostaś - 2008-04-18, 15:47
To takie prawie Bieszczady, przy Cisnej 28 czerwca - 7 lipca
Cisna to przecież Bieszczady i dobry wybór , ja te rejony ma przeorane
sylwiaczek - 2008-04-18, 15:52
Cisna to przecież Bieszczady i dobry wybór
hihi jak się okazało to blizej Leska niż Cisnej ale my i tak wakacje spędzamy na jezdząco, więc w domku bedziemy się sypialniować raczej
pati1503 - 2008-04-18, 15:57
satanna, nie dasz rady wjechac z psiakiem na Gubałówke
Jakby ktos chcial sie wybrac nad morze do Darłówka albo w góry koło Rabki to mamy fantastyczne,niedrogie miejsca gdzie nie ma najmniejszego problemu z psiakami a labki sa wręcz ubóstwiane
Murphy - 2008-04-18, 15:57
sylwiaczek, a gdzie na Sulwaszczyznie spedzacoe majówke?
Ostaś - 2008-04-18, 16:17
hihi jak się okazało to blizej Leska niż Cisnej ale my i tak wakacje spędzamy na jezdząco, więc w domku bedziemy się sypialniować raczej
_________________
Lesko też można zaliczyć do Bieszczad jak ludzie mówią że Rzeszów to Bieszczady
W Bieszczadach samochód jest jak najbardziej wskazany, wkońcu to trochę dzikie tereny
DARIA - 2008-04-18, 19:31
gdzie jest psia plaża...
a są takie może jakieś namiary
gringo - 2008-04-18, 19:41
DARIA, są, są
w zeszłym roku byliśmy w Kuźnicy na Helu - polecam... nie było żadnego problemu z psem, wejściem do knajpy, sklepu itp. no i nie jest to taka typowa zaludniona miejscowość turystyczna, tylko spokój, cisza... brak tłumów
a psie plaże podobno jeszcze są w Świnoujściu i Kołobrzegu
Zula - 2008-04-18, 22:28
A my z Freyką wybieramy się na Krutyń, trzeba opracować trasę wakacyjnego spływu i ustalić ostatecznie wypożyczalnię, takie tam. O miejsce do spania się nie martwimy, bo namiot rozbić można wszędzie .
Murphy - 2008-04-18, 22:31
a psie plaże podobno jeszcze są w Świnoujściu i Kołobrzegu
A nie tylko bo i na pólwyspie Helskim są takie plaże
Zula - 2008-04-18, 22:31
A my z Freyką wybieramy się na Krutyń, trzeba opracować trasę wakacyjnego spływu i ustalić ostatecznie wypożyczalnię, takie tam. O miejsce do spania się nie martwimy, bo namiot rozbić można wszędzie .
gringo - 2008-04-18, 22:35
A nie tylko bo i na pólwyspie Helskim są takie plaże
też... znalazłam informacje, że plaże przyjazne psom znajdują się w: Białogórze, Chałupach, Dziwnowie, Helu, Jastarni, Juracie, Kuźnicy, Łukęcinie, Międzyzdrojach, Piaskach, Rewie, Sarbinowie, Świnoujściu, Ustce i Wisełce.
Nie wszystkie plaże oznaczone są jako "psie", ale podobno na niestrzeżonych w tych miejscowościach nie powinno być większego problemu z wejściem w towarzystwie czworonoga
Murphy - 2008-04-18, 22:39
ale podobno na niestrzeżonych w tych miejscowościach nie powinno być większego problemu z wejściem w towarzystwie czworonoga
Dokładanie tak
Monisia:) - 2008-04-18, 22:44
zgadza się i Gosiu badz czujna:)
DARIA - 2008-04-21, 07:56
gringo, dzięki
hayya - 2008-04-28, 15:56
Białogórze, Chałupach, Dziwnowie, Helu, Jastarni, Juracie, Kuźnicy, Łukęcinie, Międzyzdrojach, Piaskach, Rewie, Sarbinowie, Świnoujściu, Ustce i Wisełce.
jeszcze w Rowach jest takowa plaża
Bonia - 2008-04-28, 16:55
W najnowszym miesięczniku"Twój Pies" jest dodatek z miejscami przyjaznymi dla psów -również plaże.
Niestety mało info o woj. pomorskim. Może ktoś z Was wynajmował jakiś domek ( prywatny) nad jeziorem albo wie gdzie taki jest ? Kaszuby i okolice.
Chociaż na trochę chciała bym z Etunią uciec od tłumu w Sopocie.
Bagutek - 2008-04-28, 18:54
Bonia, jeżeli okolice Kartuz Ci odpowiadają, to się dopytam kuzynki czy przyjmuje z psami
Karolka - 2008-04-29, 11:41
my teraz wybieramy sie do Orzysza na mazury (30km od Mikolajek)
i labki sa tam mile widziane, wiec dochodzi nam jeszcze jedno miejsce....
po powrocie powiem o wrażeniach heheeh
Freya - 2008-04-29, 13:47
My jezdzimy do Chmielna .To niedaleko Kartuz..Jezioro Kłodno. Bezpieczne wejscie do wody. sami zobaczcie. Bardzo fajnie .Okolica super. Widoki przepiękne. Gospodarze przesympatyczni. Pokoje dla osób z psami są na parterze z oddzielnymi wejściami, trzeba tylko zadzwoni i się spyta czy są wolne. To adres strony
http://www.kostuch.tp1.pl/
http://www.wzgorze.agrowakacje.pl/
http://www.makostuch.maxmedia.pl/
Tak tam spędzamy czas
http://pl.youtube.com/watch?v=Ft7UugThu30

pkonki - 2008-05-04, 12:46
Może ktoś z Was wynajmował jakiś domek ( prywatny) nad jeziorem albo wie gdzie taki jest ?
Witam jest nad jeziorem Szczytno w Rzeczenicy niedaleko Człuchowa ośrodek wypoczynkowy na terenie którego można wynająć domek kampingowy za niewielkie pieniądze. Jeżeli chcecie jechać nie w sezonie to polecam.Sami jedziemy teraz na ten drugi długi tydzień z Dyźkiem, trzeba mieć tylko książeczkę zdrowia i pilnować psa. Ośmioosobowy domek z pełnym wyposażeniem z łazienką i aneksem kuchennym bez pościeli kosztuje 53zł.(z ich pościelą 78zł.)za dobę. Ośrodek sprawdzony polecam.
Majka Felińska - 2008-05-04, 20:49
Znalazłam w internecie nieco informacji o ośrodku w Rzeczenicy. I już zaczęłam snuć plany. Ale tylko do czasu, gdy Alfinka wróciła z synem ze spaceru. Byli na łące. Nawet pływanie w stawie było. Do domu oprócz psa przyszło na jego futrze około 30 kleszczy!!! Zdejmowałam, wydłubywałam, przeczesywałam. I stanowczo stwierdzam, że latem będziemy jeździć tylko nad morze, na piasek. Żadnych traw, chaszczy i innych zielsk.
Freya - 2008-05-05, 10:54
30 kleszczy szok.
Majka Felińska - 2008-05-05, 10:56
Po tych trzydziestu kleszczach jeszcze kilka znalazłam. Zanim poszłam spać, wyprałam jeszcze koc Alfki.
Tysia - 2008-05-05, 11:05
Majka Felińska,
Ja jak ostatnio znalazłam 3 to myslałam ze nie wytrzymam...
Zdrówka dla Alfinki
pkonki - 2008-05-10, 18:17
Byliśmy z Dyźkiem nad Wisłą, kleszczy a kleszczy, ale Dyziek jest zakroplony i te robaczyska nie trzymają się jego, przynajmniej nie wpijają się w skórę.
inana__ - 2008-05-12, 23:08
a jak to jest z podrózami samolotem??
Orion - 2008-05-12, 23:44
a jak to jest z podrózami samolotem??
Ładują psa do luku bagażowego w klatce. Tak mi się wydaje.
satanna - 2008-05-12, 23:46
satanna, nie dasz rady wjechac z psiakiem na Gubałówke
Dobra, słuchajcie - wróciliśmy z Zakopanego. Było tak : pies nie ma wstępu do Tatrzańskiego Parku narodowego nigdzie (chociaż pani z yoreczkiem schodziła, a piesek zeskakiwał z 40 cm stopni skalnych - głupota). Natomiast jak tylko ktoś chce odpocząć i sie poobijac polecam - na Gubałówkę pies jedzie PKL w kagańcu i na smyczy, bilet 8 zł.
Z powrotem wracaliśmy wyciągiem krzesełkowym nad doliną Szymoszkową - pies darmo chociaż pani w kasie myślała chyba, że pytając o pieska mówię o jakimś yoreczku :PPP a jakie mieli miny panowie kontrolujądcy bilety jak zobaczyli, że będziemy wsadzali wielkiego laba na wyciąg :PPP BEZCENNE
poza tym piesek budził ogólny podziw wszędzie, ludzie zdjęcia robili, głaskali, karmili. Chodziliśmy wszędzie i nikt nas nigdy nie wyprosił a w większości przypadków sami podawali miskę z wodą - bądź plastikowy kufelek na gubałówce
jednak myśle, że następnym razem pojedziemy gdzieś nad jeziora.
Franek na wyciągu:

Po wejściu na Gubałówkę:

Dlaczego warto zabrać ze sobą psa...

asia15 - 2008-05-12, 23:47
Orion, dobrze ci się wydaje. Tylko nie każda linia przewozi zwierzęta, a te które to robią mają swoje wytyczne. No i mnie powala cena biletu dla psa . O ile pamiętam to chyba szczeniaka można trzymać na kolanach.
Ostaś - 2008-05-13, 00:13
satanna, No nie ładnie pies browary nosi ach w końcu laby to psy pracujące
Aulik - 2008-05-13, 00:33
Franek na wyciągu:
Wow...niesamowite i on tak siedzial grzecznie jestem w szoku! brawo dla dzielnego Franka..a jaki ma fajny plecak podobuje mi sie, gdzie takowy można nabyć
Graulacje udanej wycieczki
satanna - 2008-05-13, 00:45
Aulik, Ostaś dziękować dziękować
Wycieczka faktycznie udana - Franek nie bał sie zjeżdzać był raczej zdziwiony, że sie przemieszcza tak wysoko. JUż wiem, że nie ma lęku wysokości.
A co do plecaka - w Karusku, za ok 57 zł rozmiar L - ładniejszy w realu niż na zdjęciu.
Bardzo przydatny - w dzień Franek nosił sobie sam długą smycz, obroże, kaganiec (na wszelki wypadek) a w drugiej kieszeni książeczkę zdrowia i łapkę z torebkami na kupki w nocy jak szliśmy na miasto to znajomi wykorzystywali go do niesienia browarów cyt:"musi sobie zapracować na jedzenie" )) wiecie, przy posiłkach ŻEBRADOR MODE ON a oni nie przyzwyczajeni i go karmili
Poza tym wyrywali na niego dziewczyny ( i czasami facetów )[/b][/b]
Aulik - 2008-05-13, 00:57
Wycieczka faktycznie udana - Franek nie bał sie zjeżdzać był raczej zdziwiony, że sie przemieszcza tak wysoko. JUż wiem, że nie ma lęku wysokości.
No..wlasnie..wlasnie moje zdziwienie chyba jest tak wielkie z racji tego ze ja zawsze mam pietra jak jadę tym ustrojstwem..tak wysoko
A co do
Piotrek z Płock - 2008-05-14, 18:24
My wybieramy sie w lipcu nad morze do GosiAli. Termin już zaklepany.
Talia - 2008-05-14, 21:12
Ja chciałam jechać z Kudłata w moje ukochane Tatry..ale tam nie wolno z psami
Jutro ja wyjeżdżam i Kudłata zostanie głównie pod opieka taty i babci, a że tata długo pracuje to będzie głównie z babcią. Mam nadzieje, że nie zrobi mi wstydu i babcia nie będzie sie skarżyć.
GosiAla - 2008-05-14, 22:56
My wybieramy sie w lipcu nad morze do GosiAli. Termin już zaklepany.
To my jesteśmy (znaczy -szczęśliwe )
A moja Ala jak się cieszy,że piesy przyjada!!!
Akurat zdąży je wymiziać przed wyjazdem na kolonie!
inana__ - 2008-05-14, 23:43
Ładują psa do luku bagażowego w klatce. Tak mi się wydaje.
ale ta klatke to ja sama musze miec?
czy w ogole ktos podrózował z psem samolotem? bo ja to bym np. nie chciala siedziec tych kilku godzin w klatce w luku bagażowym
Bagutek - 2008-05-15, 00:35
ale ta klatke to ja sama musze miec?
czy w ogole ktos podrózował z psem samolotem? bo ja to bym np. nie chciala siedziec tych kilku godzin w klatce w luku bagażowym
Zależy od linii lotniczych. Są takie, które klatkę zapewniają. Bilet dla psa kosztuje sporo, nie wiem czy nie więcej niż dla ludzi.
Pies w klatce wędruje do luku bagażowego i na 100% jest tam nieszczęśliwy i przerażony - zimno, ciemno i huk.
Mój szef kiedyś zabierał ze sobą kupionego w Polsce ukochanego psa do USA. Życzliwe panie z LOTu dokładnie nam opisały jak to wygląda i poradziły, żeby pies dostał leki uspokajające. Załatwiliśmy receptę od weta i biedny Wola dostał prochy nasenne. Podróż zniósł całkiem dobrze.
Jeżeli jedziesz tylko na wakacje, to zdrowiej dla psa będzie znaleźć mu "rodzinę zastępczą" na ten czas. W każdym razie ja bym psa nie męczyła.
annetka - 2008-05-15, 11:34
satanna, jestem pod wrażeniem tego jak Franek siedzi na wyciągu
satanna - 2008-05-15, 15:26
Franek na szczęscie nie ma lęku wysokości itp. w pociągu od razu zasypia, w tramwaju i autobusie to samo. Niestety mam problem z samochodem - nie wiem dlaczego, ale nie lubi jeździć. Z tego powodu boję sie wyprawy nad morze i jazdy ok 7 godzin w samochodzie bez klimy a tak bardzo bym chciała pojechać gdzieś nad plaże coby sie opalić a jego wykąpać do woli i mam nadzieje spotkac sie z innymi włascicielami labów i nie tylko, zamiast słyszeć komentarze nad bliską "kałużą" - bo trudno to nazwać wodą - "pies sie kąpie gdzie dzieci, kto to widział", "prosze nie wpuszczać psa do wody" i najlepszy "kundle powinny być w budzie i na łańcuchu a nie wozić je autem nad wode gdzie ludzie chcą odpocząć". Ech...
Piotrek z Płock - 2008-05-16, 21:14
GosiAla,
wakacje stają pod znakiem zapytania, chociaż rezerwacje jak narazie podtrzymujemy.
Marysia znów zachorowała
GosiAla - 2008-05-16, 22:39
Piotrek z Płock,
Oczywiście,rozumiem!
Biedna Marysia,właśnie wyczytałam co się z biedactwem dzieje
Ale trzymamy mocno kciuki i wierzymy,że wszystko będzie ok!!!
Piotrek z Płock - 2008-05-18, 11:31
GosiAla,
znajomi przekonali nas, żeby mimo wszystko jechać do Ciebie (a i nam psycha się trochę ustabilizowała) . Mamy nadzieję, że pojawimy się w komplecie. Do zobaczenia w lipcu
Bagutek - 2008-05-18, 11:43
GosiAla,
znajomi przekonali nas, żeby mimo wszystko jechać do Ciebie (a i nam psycha się trochę ustabilizowała) . Mamy nadzieję, że pojawimy się w komplecie. Do zobaczenia w lipcu
Piotrek, pewnie, niech dziewczynki mają wakacje Wypoczynek Marysi nie zaszkodzi. A weterynarze są w 3Mieście i okolicach też, gdyby cokolwiek sie działo, tfu odpukać.
GosiAla - 2008-05-18, 11:47
O rany !! Jak się cieszę! W takim razie do zobaczenia!!!!
Kalahar - 2008-05-18, 15:10
satanna, dlatego my jedziemy prawie zawsze w nocy nad morze, mimo, że Kumpel dobrze znosi jazdę w samochodzie. W zeszłym roku jechaliśmy w dzień, od 9 do 17 - to była katorga, pies dyszał, spać nie mógł, zatrzymywaliśmy się co 2 godziny, co chwila woda do picia, choć mamy klimatyzację w samochodzie. Nigdy więcej ośmiogodzinnej jazdy w upale
satanna - 2008-05-18, 18:27
Kalahar, pomysł faktycznie super. Teraz jechaliśmy w dzień bo ze znajomymi na 2 auta i oni konczyli pracę dopiero po południu. Dlatego też Zakopane bo blisko , no i w maju - miało nie być gorąco. Ogólnie było luz - po godzinie sie uspokoił, tylko co chwila zmieniał miejsce leżenia. A już od szóstej jak zasnął na tych serpentynach to nic go nie ruszało )
inana__ - 2008-05-19, 20:06
ech.. trudno bede musiała wytrzymac bez mojego Leomisia troche czasu, ale jesli sprawa wyglada tak to ja go na takie przezycia narazac nie bede
dzieki za odp.
tadkow - 2008-05-19, 22:15
@Kalahar: dlatego dyszał właśnie, bo klima chodziła - ona chłodzi ale nas bo generalnie jest chłodniej ale u psa musi być wilgoć na języku i w powietrzu zarazem a klima właśnie tą wilgoć zabiera. takze okno lepiej sie sprawdza
Murphy - 2008-05-19, 23:01
Piotrek z Płock, odezwijcie sie koniecznie do nas jak bedziecie nad morzem
Piotrek z Płock - 2008-05-22, 21:40
Murphy, napewno się odezwiemy. Liczymy na jakieś spotkanko . Dziewczyny z miłą chęcią spotkają się z Kodusią
Mallrosi - 2008-05-30, 01:45
jak na razie to bylismy z Enzo na wypoczynku we Francji i Szwajcarii, wszedzie byl mile widziany, oczywiscie doplata za psa, ale nie jakas szokujaca:-)
w Szwajcarii jedynym ograniczeniem bylo to, ze wyraznie zaznaczono, ze pies nie moze zostac sam w mieszkaniu(mieszkanie wynajete przez interhome). nie mialo to akurat dla nas znaczenie, bo wszedzie bralismy go ze soba.
we Francji psy ogolnie sa mile widziane, w jednym miejscu w ktorym zatrzymalismy sie byl naprawde wspanialy ogrod, wypielegnowane klomby itd i zadnego zakazu, pies mogl sobie byc gdzie chcial. oczywiscie sami go pilnowalismy, by raczej biegal po trawie, a nie owych klombach:-))
nigdzie tez nie bylo zakazu wejscia z psem do restauracji, no ale to chyba juz inny temat
Freya - 2008-06-13, 20:15
My w sierpniu jedziemy do Jury z Rodim. Już zaklepaliśmy domek .Rodi nic nie płaci
http://www.wing-pol.pl/oferta.htm. Będzie szalec na pustyni itp...
Aulik - 2008-06-13, 21:00
O bardzo ciekawa miejscowka jak i ogolna oferta..to czekamy na relacje moooze i my sie skusimy
szondra - 2008-06-13, 21:51
my polecamy TEN ośrodek Wielu na Kaszubach
niedaleko mieszka moja babcia i często tam jesteśmy,
areczek - 2008-06-22, 18:54
My tez chcemy się wybrac nad morze. Jeśli ktoś ma jakąś propzycję co do terminu i miejsca możemy się podstosować. Pasuje nam miesiąc lipiec. Czekamy na info:)
Blow - 2008-06-22, 18:59
Ja też wybieram się nad morze
areczek - 2008-06-22, 19:01
Ja też wybieram się nad morze
Gdzie chcecie jechać??
izabelka70 - 2008-06-22, 19:01
A my w Bory tucholskie na obóz
Piotrek z Płock - 2008-06-22, 20:24
My tez chcemy się wybrac nad morze. Jeśli ktoś ma jakąś propzycję co do terminu i miejsca możemy się podstosować. Pasuje nam miesiąc lipiec. Czekamy na info:)
My też jedziemy nad morze dokładnie 19 lipca do GosiAla na 10 stronie tego tematu się ogłasza. Mamy się w tym czasie spotkać z Murphy. Jak byscie byli w tamtych okolicach to dajcie znać.
GosiAla - 2008-06-22, 20:29
areczek, ZAPRASZAM!!!
[ Dodano: 2008-06-22, 20:34 ]
areczek - 2008-06-22, 20:35
A my w Bory tucholskie na obóz
Zazdroszczę Wam:) świetnie jest w Borach Tucholskich. Kiedyś byłem tutaj: http://www.zamrzenica.com.pl/
szondra - 2008-06-22, 20:38
a może byłby ktoś chętny na spływ kajakowy? oczywiście z psem
areczek - 2008-06-22, 20:38
areczek, ZAPRASZAM!!!
[ Dodano: 2008-06-22, 20:34 ]
Ageska - 2008-06-22, 20:55
GosiAla
Marzy mi się takie duuuuże spotkanie u mnie na działce przy ognisku. Dużo piesów i ich właścicieli! Przyjezdni i miejscowi labradoromaniacy. Przyjedziecie?
My możemy się wprosić ale chyba kiepsko z dojazdem do połchowa od nas...
GosiAla - 2008-06-23, 10:46
My możemy się wprosić ale chyba kiepsko z dojazdem do połchowa od nas...
Eeeetam.....to żaden problem .Odbiorę z dworca w Redzie chętnych.!
izabelka70 - 2008-06-23, 15:01
A jak domki bo z tego co widzę to takie jak my mamy mieć???
areczek - 2008-06-23, 17:15
[/quote]A jak domki bo z tego co widzę to takie jak my mamy mieć???[/quote]
Było oki. Tylko w tym ośrodku to były chyba 3 rodzaje domków o różnych standardach.
aganica - 2008-06-23, 17:24
My właściwie nie mamy problemu wyjazdowego bo posiadamy własną działkę ../leśną/ , dostęp do wody , możliwość pływania /jak ktoś ma sprzęt to na wszystkim może pływać/ .Jednak nie o tym chciałam , lecz o sylwestrze .Już kolejny raz wyjeżdżamy na mazury /oczywiście z sunią/ , nikt nie robi problemów , duży ośrodek ,koszt za piesa 5 zł za dobę/to mniej niż za parking/.Takich jak my było sporo bo piesów siedem i nikt nie robił problemów.Polecam Jachrankę koło Iławy ,myslę że i w lato zasady są te same...pozdrawiam.
gringo - 2008-06-23, 17:36
a my już w sobotę wyruszamy TUTAJ na kilka dni
później Gringo jedzie na kolonie do betti
Monisia:) - 2008-06-23, 23:29
My jak zwykle śmigamy z Cheri do Kużnicy;)
areczek - 2008-06-24, 13:14
A My jedziemy do GosiAli nad morze. Całkiem niezła ekpia się zebrała. Takie nieformalne spotkanie labów Będzie się działo
natalka23 - 2008-06-24, 13:57
My dopiero 5.07 wyjeżdżamy nad morze na 2 tygodnie, oczywiście z Bosem. Nie mogę się doczekać.
marzena_K - 2008-06-24, 15:27
Nam Pati poleciła kwaterę w Rabie Wyżnej- można mieć ze sobą psa, przystępna cena i co najważniejsze jest połączenie pociągiem.
Jedziemy tam na tydzień pod koniec lipca- już się nie mogę doczekać.
Podaję stronę jakby ktoś miał chęć się wybrać.
http://sarenka.spanie.pl/...ne_SARENKA.html
pati1503 - 2008-06-24, 20:24
marzena_K, a gazdzina - Pani Tereska i gazda to jak rodzina a nie jak obcy ludzie A! Trzeba uwazac żeby nie przytyc bo karmią że hej!!!!!!!!
Kalahar - 2008-06-24, 21:03
natalka23, a gdzie jedziecie? By my też w podobnym terminie nad morze, do Słupska
marzena_K - 2008-06-24, 21:14
pati1503, brzmi naprawdę zachęcająco.
Ciekawa jestem jak Borysowi się spodoba- jeszcze nigdy nie był w górach, bo zawsze jeździliśmy nad morze.
lemniscus - 2008-06-24, 21:34
gringo, bedzie jezdzil konno??
gringo - 2008-06-24, 21:39
bedzie jezdzil konno??
kto wie jeśli będzie chciał
a ja na przykład się koni boję... tzn., że takie duże i w ogóle pogadać z nimi mogę, ale żeby od razu jeździć
lemniscus - 2008-06-24, 21:47
co ty Ewa konie to bardzo lagodne stworzenia i nie trzeba sie bac bo czuja tak jak psy
moze sie przelamiesz i sprobujesz bo to swietna zabawa
Monisia:) - 2008-06-24, 22:31
Boze konie sa takie piękne ale ich wielkosc mnie przeraza i strach przed upadkiem...co zrobic by te bariere przelamac jeziu...
A czy tos bedzie na Helu w polowie lipca/Zawsze gdy jedziemy do Kuznicy to kazdy napotkany labek jest przez nas odpytany czy nie jest przypadkiem z forum..Ostatnio w trakcie naszego pobytu bylo ich az 7...nikt od nas...a szkoda
Piotrek z Płock - 2008-06-24, 22:35
Na Helu niestety nie bedziemy ale bedziemy w okolicach Władysławowa.
Monisia:) - 2008-06-24, 22:39
to ...rzut beretem ..Nie znam jeszcze dokladnej daty naszego wyjazdu...ale jak poznam to ją okresle.
Piotrek z Płock - 2008-06-24, 22:45
My 19 lipca i jeszcze Areczek z forum będziemy w Połchowie z tamtąd mamy jakieś 20 minut do Władysławowa. Ktoś jeszcze się szykował do odwiedzenia nas u GosiAli bo właśnie u niej będziemy mieszkać.
anna34 - 2008-06-25, 12:31
A my będziemy w Zwierzyńcu w pensjonacie pod Skarpą od 26 do 31 lipca,jeś jest ktoś z forum z tych okolic to może byśmy się spotkali.
blunetka - 2008-06-25, 14:21
Jasne że jest. Co prawda nie wiem jeszcze co będziemy robili w tym terminie. Zgadamy się na PW
anna34 - 2008-06-25, 15:05
Byłoby super
sylwiaczek - 2008-06-25, 15:19
Od soboty jesteśmy w okolicach Cisnej
Pawel_Ka - 2008-06-25, 16:23
Od soboty jesteśmy w okolicach Cisnej
qrce, ale Wam zazdraszczam a ja mam urlop 13-26 lipiec na budowie
Monka - 2008-06-25, 16:59
a ja mam urlop 13-26 lipiec na budowie
my w tym roku urlopu nie mamy i nigdzie nie jedziemy (tzn. ja cały czas ostatnio odpoczywam, ale Marcin nie ma urlopu ) właśnie ze względu na remont nowego mieszkania (każda wolna chwila będzie tam spędzona, żeby szybciej się wprowadzić) a drugi powód braku jakichkolwiek podróży i wojaży w tym roku, urodzi się w sierpniu
Pawel_Ka - 2008-06-25, 17:06
Monka, no to jesteś usprawiedliwiona
Monka - 2008-06-25, 20:19
Pawel_Ka, ale pojechałabym gdzieś odpocząć od tej śmierdzącej Warszawy (dobrze że wyprowadzamy się na prowincję )
satanna - 2008-06-25, 23:02
Jeśli nam się uda znaleźć czas to między 10 a 16 sierpnia będziemy w Dziwnowie. podobno z jednej str morze a z drugiej jeziorko... Już nie mogę się doczekać.
Ma ktos może plany na urlop w podobnym terminie i okolicy??? Chętnie bym poznała kogoś z was w realu (może być ewentualnie w Biedronce jak nie ma Reala - żart)
sylwiaczek - 2008-06-26, 08:47
a ja mam urlop 13-26 lipiec na budowie
wolalabym urlop na własnej budowie... wierz mi!
Zula - 2008-06-30, 15:01
A my właśnie wróciłyśmy z Freyką, dziś w nocy. Ostatnie dwa tygodnie spędziłyśmy we Francji, w Oksytanii (Prowansja + Langwedocja). Pierwsze co chcę napisać, to: FRANCJA JEST CUDOWNA!!!
Bez problemu znaleźliśmy hotele, w których przyjmują psy. Po prawdzie nie było to trudnym zadaniem. Łącznie nocowaliśmy w pięciu miejscach. 1 nocleg- Czechy, przy granicy z Niemcami. 2- tam spędziliśmy tydzień. Zamieszkaliśmy w apartamencie "przyklejonym" do rodzinnego domu naszych gospodarzy, którzy sami mieli dwa pieski i sześć kotów. Wynajmowali dwa apartamenty, nasi sąsiedzi znajdowali się w posiadaniu sędziwego goldena, byli Francuzami. Wszyscy okazali się bardzo życzliwi, mogliśmy nawet zostawić Freyę u nich podczas wycieczek po okolicznych średniowiecznych miasteczkach. Nie skorzystaliśmy, ale to inna para kaloszy. Domek znaleziony dzięki francuskiej sieci Gites de France. Polecam! 3- hotel Etap, coś co bardzo przypominało wnętrze statku wycieczkowego. Niemiej czyste, dobre na jeden nocleg. Dopłata za obecność futrzaka wynosiła ok. 3 euro, za dodatkowe sprzątanie. To była tylko jedna noc na obrzeżach Carcasonne. 4- barka wynajmowana w firmie Canalous. Naprawdę wielu przepływających Canal du Midi miała z sobą zwierzaka, toteż ja mogłam ćwiczyć swój francuski gdy Freya harcowała z nowymi kolegami i koleżankami. Wrażenia mam wyłącznie pozytywne, spędziliśmy na wodzie 5 dni, wzdłuż kanału ciągnęły się ścieżki rowerowe i jeśli nie sterowałam naszą barką, to jeździłam z Freyą na rolkach, bądź na rowerze. Niestety nasz sprzęd nie był pierwszej młodości i trzykrotnie wzywaliśmy mechanika... 5- w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w jakimś małym hoteliku na jedną noc.
Przede wszystkim podobało mi się nastawienie Francuzów do zwierząt domowych. Każdy uśmiechał się życzliwie do mnie i do Freyi, która budziła w ludziach bardzo ciepłe uczucia. Nie zdarzyło nam się zostać wyproszonym z restauracji z powodu psa. Ba, kelnerzy podawali nam miskę z wodą "żeby piesek czuł się swobodnie". Także jeśli chodzi o zwiedzanie, nie było większych problemów. Wiadomo, że z psami do kościołów się nie wchodzi, ale muzea to co innego... Nie zaciągnęłam Freyi tylko do fabryki kosmetyków lawendowych i samej lawendy. Pałac Papieski w Avignon zwiedzaliśmy na dwie tury. Freya była bardzo zadowolona, bo cały czas miała przy sobie któregoś z domowników. Wytarzała się w piasku z odkrywki ochry, wykąpała w fontannie Słowem, pies był na wakacjach!
madzia_tg - 2008-06-30, 15:07
Zula ale wam fajnie... zazdroszczę i to bardzo
Madzia0501 - 2008-06-30, 16:05
Zula, tylko pozazdrościć takich wakacji
thyna26 - 2008-06-30, 18:59
A my całą rodzinką, oczywiście z Aiszą, jedziemy do Rewala na 2 całe tygodnie. Będziemy tam od 09-23 sierpnia, już się doczekać nie mogę...
akbar - 2008-06-30, 21:46
A my już szykujemy się do wyjazdu do Mrzeżyna. Niestety będziemy tam tylko 5 dni, ale zawsze coś. Będzie to pierwsza taka długa podróż Maksia, ale myślę że damy radę. Synek nie może się już doczekać puszczania latawców na plaży, choć w asyście rozbrykanego labradora to może być nie koniecznie udana zabawa.
aganica - 2008-06-30, 22:46
My z całym zwierzyńcem jedziemy 12 lipca do naszego lasu , na trzy tygodnie ./okolice włocławka/..jak ktoś będzie w tych regionach ze swoim labkiem to kawy nie pożałujemy ..mleko dooo...też się znajdzie../kawy oczywiscie/.. ..na indywidualne zamówienie
bartek22 - 2008-07-04, 17:42
My 18.07 jedziemy do Krynicy Górskiej , są może na forum labowicze z tego rejonu,chetnie się spotkamy.
betti - 2008-08-05, 18:14
Nie wiecie może czy tutaj:
http://www.pszczyna.pl/xs...kaztekst&id=218
można z psem wejść??
Tysia - 2008-08-05, 18:16
betti, najlepiej zadzwonic do dyr parku...ja dzwoniłam do roztoczanskiego i udzieli mi inf.
Bo ja to nie wiem
lkurowski - 2008-08-05, 18:38
betti, ten park nie jest ogrodzony i z tego co pamiętam z ostatniej wizyty to było tam sporo ludzi z pieskami....
betti - 2008-08-05, 18:41
Fajnie by było Zadzwonię jutro do biura informacji turystycznej, może będą wiedzieć
Monisia:) - 2008-08-05, 21:36
bartek22
My byliśmy natomiast w Krynicy Morskiej..swietne odludzie i mozliwosc bycia z psami {poza kawalkiem plazy strzezonej} wszedzie i co ciekawe...konfrontacja z bykami oko w oko.Trzeba miec psiurka na uwiezi gdy widzimy dziki chodzace niemalze wszedzie,ale mozna sie do tego przyzwyczaic...Za pare dni wracamy na stare katy czylli Kuznica city:)
aganica - 2008-08-05, 21:44
My już poooo-urlopie .Trzy tygodnie w wielkim lesie , pełen luzik i swoboda, ale wszystko co dobre szybko się kończy ..
krooffcia - 2008-08-06, 09:06
a my się wybieramy koło 18tego do Karwieńskich Błot
byliśmy już tam w zeszłym roku i jesteśmy zachani w tamtejszej ( można powiedzieć ) wsi
[ Dodano: 2008-08-06, 09:08 ]
Murphy - 2008-08-06, 11:24
a my się wybieramy koło 18tego do Karwieńskich Błot
No to mam nadzieje że sie do mnie odezwiesz
krooffcia - 2008-08-06, 11:27
Murphy, będę chciała dziękuję
akbar - 2008-08-07, 09:41
a my się wybieramy koło 18tego do Karwieńskich Błot
oj ale Ci zazdroszczę, jeździliśmy do Błot przez 4 lata - cudowne, ciche miejsce. Chyba za rok tam się wybierzemy.
Życzę udanego wypoczynku!
Majka Felińska - 2008-08-07, 15:05
A jaką kwaterę polecacie w Karwieńskich Błotach?
Urodziłam się w Sopocie, mieszkam w Gdyni, ale najlepszy urlop dla mnie, to urlop nad morzem!
Dwa razy z rzędu byłam w Sasinie Zielonce. Teraz szukam czegoś innego.
Druga połowa sierpnia będzie w sam raz - dużo mniej ludzi i większe prawdopodobieństwo, że już bez upałów.
Bagutek - 2008-08-07, 15:17
A jaką kwaterę polecacie w Karwieńskich Błotach?
Urodziłam się w Sopocie, mieszkam w Gdyni, ale najlepszy urlop dla mnie, to urlop nad morzem!
Majka, bo te kobiety urodzone nad morzem tak mają Tego zapachu ani szumu nie da się zapomnieć ani od niego uciec, i zawsze się za nim tęskni
Ja polecam 2 kwatery w Dębkach, warto zadzwonić bo w 2 połowie sierpnia miewają wolne miejsca.
Raz: http://www.domki.nad-morzem.info/
Dwa: http://krotki.pl/1CBY
W tym drugim nie byłam, ale byli znajomi i wrócili zadowoleni.
Pokrewne wątki
III Internetowa Wystawa na Labradory.info - dyskusja
Skad macie swojego labradora?
Antysmaki (i przysmaki) naszych labradorów
Mój labrador kosztował mnie...
Portrety labradorowe [Archiwum]
Najlepsza hodowla labradorów
Labradory na Allegro [Archiwum]
Labrador głodomór
Portrety labradorowe
Labrador - Złodziej
Labrador-Demolka
Labradory na Allegro
Szczęśliwy labrador to brudny labrador :-)
Gdzie mieszkasz ze swoim psem (pieskami)
ARISTOS-Biszkoptowe Szczęście
Pakiet tematów z for internetowych : Strona Główna
Linki,